Zamknij

Ceny paliw znowu wzrosną. „Nie ma górnej granicy”

30.08.2022 14:17

W perspektywie kilku tygodni realne jest przebicie przez olej napędowy ceny 8 zł za litr – ostrzegł w rozmowie z Wirtualną Polską dr Jakub Bogucki, analityk z e-petrol. Specjalista dodał, że nie ma górnej granicy wzrostów.

tankowanie paliwa na stacji
fot. Adam Wysocki/East News

Ceny paliw po gwałtownym wzroście w lutym w miesiącach wakacyjnych nieco spadły. Kierowcy tankowali taniej między innymi dzięki promocjom obniżającym koszt zakupu o 30 groszy na litrze. Te skończą się wraz z początkiem września, ale wciąż jeszcze będzie dostępny jeden sposób na tańsze tankowanie.

Taniej na stacjach już było – wynika z prognoz, jakie dr Jakub Bogucki przedstawił w programie „Newsroom” Wirtualnej Polski. Analityk ostrzegł, że ceny mogą wrócić w okolice 8 zł za litr, a na dodatek najprawdopodobniej nie ma górnej granicy wzrostów.

Ceny paliw nawet sporo wyższe niż 8 zł. Ekspert o czarnym scenariuszu

W wakacje cena benzyny Pb95 po uwzględnieniu zniżki w wysokości 30 groszy zbliżyła się do poziomu 6 zł za litr. Po zakończeniu promocji takie koszta tankowania mogą już nie wrócić. Ze względu na sytuację na rynku paliw należy spodziewać się raczej podwyżek i zbliżenia się cen do poziomu 8 zł w przypadku oleju napędowego.

- Niestety perspektywy na to, że przekroczy 8 zł w kilku najbliższych tygodniach są dość realne. Mamy już w tej chwili średni ogólnopolską cenę na poziomie około 7,25 zł, w przyszłym tygodniu może to być nawet 7,5 zł – powiedział Bogucki w Wirtualnej Polsce.

Ekspert opowiedział także o czarnym scenariuszu, w którym ceny rosłyby cały czas. Oznaczałoby to drożyznę w sklepach, a co gorsza – górnej granicy wzrostu według analityka nie widać.

- W tej chwili trudno mówić, co byłoby górnym pułapem i najczarniejszym scenariuszem, bo pamiętajmy, że głównym użytkownikiem oleju napędowego jako paliwa są odbiorcy przemysłowi i transport. Diesel, nawet drogi, będzie więc tankowany, a to przełoży się na ceny wszystkich produktów użytku codziennego. Nie powiedziałbym, że jest jakaś górna granica. Obawiam się, że ceny nawet sporo wyższe od tego ośmiozłotowego poziomu byłyby jak najbardziej realne – ocenił Bogucki.

„W okresie między 29 sierpnia i 4 września oczekujemy skokowej zwyżki cen oleju napędowego do poziomu 7,44-7,61 zł za litr” - wskazali analitycy e-petrol.pl.

Koniec wakacji to ma przynieść ceny na poziomie 7,42-7,58 za litr Pb98, natomiast popularna 95-tka będzie kosztować w granicach 6,53-6,66 zł/l. Autogaz pozostanie w najbliższym czasie na zbliżonych do obecnych poziomach wynoszących 3,14-3,23 zł/l.

loader

RadioZET.pl/Wirtualna Polska/e-petrol.pl