Zamknij

Ceny paliw. Kolejne podwyżki na stacjach. Produkcja z rekordowym spadkiem

Katarzyna Witwicka
06.10.2022 14:09

Kierowcy będą musieli uzbroić się w cierpliwość. Po szczycie grupy OPEC+ szanse na spadek cen paliw są znikome. Przedstawiciele krajów kartelu naftowego zgodnie ustalili, że wydobycie ropy naftowej należy zredukować. Eksperci w rozmowie z Wirtualną Polską powiedzieli wprost: ceny wzrosną.

Paliwa znów droższe
fot. Marek BAZAK/East News

OPEC+, czyli Organizacja Krajów Eksportujących Ropę Naftową i jej sojusznicy uzgodnili na szczycie w Wiedniu w środę zmniejszenie wydobycia ropy o 2 mln baryłek dziennie na listopad. Podobną decyzję Sojusz podjął w minionym miesiącu. Teraz mamy jednak do czynienia z największą redukcją produkcji kartelu od czasu głębokich cięć uzgodnionych na początku pandemii w 2020 r. Jak zmienią się ceny na stacjach paliw?

Ceny paliw w górę. O ile więcej zapłacą kierowcy

Eksperci w rozmowie z serwisem wp.pl nie kryją obaw, że zmiany w wielkości wydobycia przełożą się na wzrost cen na stacjach. Polscy kierowcy podwyżki zauważyć mogą już w następnym tygodniu.

- Efekt OPEC+ będzie widoczny w przyszłotygodniowych podwyżkach. (…) Decyzja OPEC+ i wzrost cen ropy niestety nastąpiły w okresie, gdy mamy rekordowo słabą złotówkę. To oznacza, że ceny w hurcie wzrosną, no i za chwilę będzie to widoczne też na stacjach paliw, co już można zaobserwować w niektórych miejscach – ocenił ekspert Rafał Zybert w rozmowie z Wirtualną Polską.

Zdaniem przedstawiciela branży poziom ceny benzyny może osiągnąć około 6 zł 60 groszy, diesla 7 zł 80 groszy. - Mogą się pojawić stacje, gdzie te ceny będą nawet w granicach 8 zł, jeśli chodzi o olej napędowy – wyjaśnił ekspert.

Nowe limity produkcji mają obowiązywać od listopada do grudnia 2023 roku.

loader

RadioZET.pl/PAP/Wirtualna Polska