Zamknij

Ceny w sklepach rosną szybciej niż inflacja. Za co musimy płacić więcej? [LISTA]

Katarzyna Witwicka
10.08.2022 14:49
Za co płacimy najwięcej
fot. Bartlomiej Magierowski/East News

Statystycznie ceny dóbr towarów i usług są o 15,5 proc. wyższe niż w minionym roku. Tempo wzrostu cen jest jeszcze wyższe w przypadku produktów spożywczych w sklepach. W rankingu drożyzny pierwsze miejsca zajmują masło i olej.

Inflacja w lipcu rok do roku wyniosła 15,5 proc. Tymczasem średni wzrost cen w sklepach wyniósł 18,6 proc. - wynika z przekazanego PAP najnowszego "Indeksu cen w sklepach detalicznych". Za co musimy dziś płacić więcej?

Ranking drożyzny. Ceny tych produktów rosną najszybciej

Analitycy sprawdzili, które produkty spożywcze drożeją najszybciej. Autorzy raportu nie mają dobrych wieści: zdrożały wszystkie z 12 analizowanych kategorii produktów, a w przypadku jedenastu kategorii produktów wzrosty były dwucyfrowe.

Eksperci wskazali, że wraz z rosnącymi cenami spada dostępność poszczególnych dóbr. Przykład? Limity na cukier. Zdaniem przedsiębiorców los cukru podzielić mogą produkty takie jak mleko i pieczywo.

  • Z analizy wynika, że w lipcu br. po raz kolejny najbardziej podrożały rdr. produkty tłuszczowe - średnio o 50,4 proc. W tej kategorii najmocniej zdrożała margaryna - o 54,3 proc., olej o 50,5 proc. a masło o 46,3 proc.
  • O ponad 30 proc. rok do roku zdrożały tzw. inne produkty. W tej kategorii najbardziej zdrożały karmy dla psów i kotów – odpowiednio o 51,6 proc. i 29,3 proc. Skąd te podwyżki? To pokłosie rosnących cen mięsa, zbóż, pasz i energii.
  • Podium najszybciej drożejących produktów zamyka pieczywo, które w lipcu zdrożało średnio o 28,2 proc. rdr. Cena chleba wzrosła o 29,1 proc.

Listę uzupełnia także mięso, którego ceny w skali roku skoczyły o prawie jedną trzecią, w przypadku wołowiny podwyżki sięgają 36 proc. O jedną piątą z kolei zdrożały produkty sypkie, w tym cukier, którego ceny skoczyły o ponad 20 proc.

Najwolniej rosną ceny warzyw (średnio 7,7 proc. rok do roku). Warto odnotować, że w tej kategorii mamy do czynienia także z obniżkami cen. O 13 proc. potaniała cebula, zaś ziemniaki kosztują o 1,2 proc. mniej.

Według dr. Roberta Orpycha z Wyższej Szkoły Bankowej w Chorzowie spirala inflacyjna rozkręciła się już na dobre i należy spodziewać się kolejnych podwyżek. - Wpływają na to czynniki wewnętrzne i zewnętrzne. Wciąż jest odczuwalny wzrost kosztów wytwarzania, wywołany pandemią. Wysokie ceny na świecie nie pozostają bez echa w naszym kraju. Na pierwszy plan wysuwają się rosnące ceny energii i paliw – podsumował Robert Orpych.

RadioZET.pl/PAP

CMjBQLDAsUGw=