Zamknij

Dalsze podwyżki cen w sklepach to kwestia czasu. Sprzedawcy: nie mamy wyjścia

18.02.2022 16:47

Tarcza antyinflacyjna może nie zatrzymać drożyzny. Handlowcy wskazują na listę zwiększonych przez inflację wydatków i ostrzegają, że dalsze podwyżki cen w sklepach są nieuniknione.

Ceny w sklepach będą rosły
fot. BEATA OLEJARKA/AGENCJA SE/East News

Inflacja w styczniu 2022 roku przekroczyła 9 proc., co konsumenci mogli boleśnie odczuć przy sklepowych kasach. Handlowcy wymieniają kolejne pozycje na liście zwiększonych kosztów prowadzenia działalności i ostrzegają, że podwyżki cen mogą okazać się koniecznością.

Ceny rosną już u rolnika, który musi zrekompensować sobie wyższe rachunki za prąd czy gaz. Rosną także stawki za transport, a także koszty wynagrodzeń pracowników. W konsekwencji ciężar ten biorą na siebie konsumenci, którzy jeszcze długo odczuwać będą skutki inflacji.

Ceny znów pójdą w górę. Handlowcy wymieniają koszty

„W styczniu 2022 roku sieci handlowe za masło płaciły aż o 71 proc. więcej niż przed rokiem. W tym samym okresie hurtowy zakup mięsa drobiowego podrożał o 29 proc., a mąki o 37 proc.” – pisze Polska Organizacja Handlu i Dystrybucji. Nie trudno zatem dziwić się, że handlowcy podnoszą konsumentom ceny.

Na ostateczną kwotę, którą klienci mają do zapłaty przy kasie, składa się kilka czynników. Jak zaznaczają handlowcy,  wzrost kosztów produkcji żywności przekłada się na dwucyfrowe podwyżki cen u producentów, co przy sklepowej kasie odczuwają klienci. A to nie wszystkie koszty, jakie ponosi handel.

Wzrosty cen, które odczuwają obecnie klienci sklepów, są wynikiem presji cenowej z ostatnich kilku miesięcy. Od rolników i producentów żywności słyszymy natomiast zapowiedzi kolejnych podwyżek, spowodowanych przede wszystkim wzrostem cen energii i paliw, jak również cen surowców, nawozów i środków ochrony roślin, pasz, opakowań, wynagrodzeń, oraz w niektórych przypadkach zaburzeniami globalnych łańcuchów dostaw.  Renata Juszkiewicz, prezes Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji.

Handlowcy opisali, o ile więcej muszą płacić producentom, u których zapatrują się w towary.  „Ceny płatków owsianych wzrosły o 40 proc., oleju roślinnego o 60 proc., jaj o 30 proc., cukru o 25 proc., makaronów o 30 proc., mięsa wieprzowego o 20 proc., mleka o 12 proc., dżemów o 14 proc. Najbardziej w tym czasie zdrożało masło, bo aż o 71 proc.” – podają przedstawiciele branży.

Przedsiębiorcy nie mają złudzeń: kolejne miesiące przyniosą kolejne wzrosty cen w sklepach. 5-procentowa obniżka VAT na wybrane produkty może nie zrekompensować kosztów inflacji.

loader

RadioZET.pl/POHiD