Zamknij

Chleb będzie za 20 zł? „Sytuacja może być bardzo nieciekawa”

27.07.2022 10:06

- Z pewnością chleb już jest droższy niż rok temu i proszę zwrócić uwagę, że skoro cukier w takim szalonym tempie podrożał, to ja nie spodziewam się, żeby mięso i chleb zachowywały się na rynku po żniwach czy po wakacjach inaczej, żebyśmy mieli nagle spadek cen – stwierdził w programie „Tłit” Wirtualnej Polski Marek Sawicki z PSL-KP.

chleb
fot. Jakub Walasek/REPORTER/East News

Inflacja sprawiła, że Polakom doskwiera coraz większa drożyzna. Z obawy przed wzrostem cen z półek sieci handlowych błyskawicznie znika cukier – Polska Grupa Spożywcza już teraz sprzedaje go przez internet nawet dwa razy drożej, niż trzeba zapłacić w sklepach.

W Polsce nie zabraknie żywności, trzeba jednak liczyć się z tym, że będzie ona zauważalnie droższa – wynika z analiz Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Marek Sawicki z PSL-KP stwierdził w Wirtualnej Polsce, że należy spodziewać się cen wynoszących nawet 10 zł za bochenek chleba. Takiej ewentualności zaprzeczał minister rolnictwa Henryk Kowalczyk.

- Najlepszym dowodem na to, co dzieje się z polskim rolnictwem, jest dzisiaj sytuacja na rynku cukru. W Niemczech, Czechach cukier jest o połowę tańszy niż w Polsce i powszechnie dostępny, a w Polsce mamy brak – wskazał  Sawicki.

Chleb po 20 zł. „Sytuacja jest nieciekawa”

W Polce mieliśmy wyjątkowo udany sezon pod względem produkcji cukru – powstało go o 340 000 ton więcej niż w rok wcześniej. Mimo tego w części sklepów półki są puste, a ceny rosną. Braki są efektem paniki na rynku: sieci handlowe mają problem logistyczny z dostawą odpowiednich ilości produktu z magazynów.

– Więc nie wiem, czy Krajowa Spółka Cukrowa zajęła się właśnie tworzeniem tego krajowego holdingu spożywczego i nie ma czasu dowieźć cukru do sklepów, czy rzeczywiście tego cukru brakuje. Jeśli tak będą radzić sobie ze zbożami, jak radzą sobie z cukrem, to oczywiście sytuacja na rynku chleba może być bardzo nieciekawa – stwierdził w Wirtualnej Polsce Marek Sawicki. Poseł dodał, że ustalenie faktycznej ceny chleba nie jest łatwe ze względu na ogromne zróżnicowanie mas dostępnych w sprzedaży bochenków.

- Pytanie, czy chleb będzie za 10 zł czy za 20 zł, jest pytaniem kompletnie retorycznym dlatego, że dzisiaj już nie ma standardowych bochenków, jak w latach 80. (…). Każda piekarnia, każdy producent ma swoje propozycje, swoją ofertę, swoje normy. W związku z tym dzisiaj nie da się powiedzieć, czy chleb kosztuje 10 zł czy 15, bo każdy rodzaj chleba ma inną cenę, jedne bochenki są półkilogramowe, jedne kilogramowe, jedną są mniejsze – wskazał Sawicki.

- Z pewnością chleb już jest droższy niż rok temu i proszę zwrócić uwagę, że skoro cukier w takim szalonym tempie podrożał, to ja nie spodziewam się, żeby mięso i chleb zachowywały się na rynku po żniwach czy po wakacjach inaczej, żebyśmy mieli nagle spadek cen i – tak jak pan minister Kowalczyk mówi – „dla wszystkich wystarczy” – stwierdził gość Wirtualnej Polski.

Dodał, że nie chodzi w tym przypadku o dostępność fizyczną, bo produkty mogą być w sklepach – problemem mogą być ceny, które staną się zaporowe dla Polaków.

- Natomiast może być brak dostępności finansowej, bo wielu na ten chleb powszedni stać nie będzie – skwitował Marek Sawicki.

loader

RadioZET.pl/Wirtualna Polska