Zamknij

Co z KPO? „Rząd zrezygnował z tych pieniędzy na rzecz trwania przy stołkach”

19.08.2022 17:58
Jarosław Kaczyński bijący brawo Mateuszowi Morawieckiemu
fot. Wojciech Olkusnik/East News

Ponad 100 miliardów złotych może przepaść z powodu „zdumiewających” działań rządu – powiedział Wirtualnej Polsce Marek Sawicki, były minister rolnictwa. Środki z Unii Europejskiej mogły zacząć płynąć do Polski już w 2021 roku.

Krajowy Plan Odbudowy to wspólny program krajów unijnych, którego celem jest ożywienie gospodarek poszczególnych państw po spowolnieniu wywołanym pandemią COVID-19 oraz przyspieszenie transformacji energetycznej. Polska jest jednym z największych beneficjentów: w ramach KPO przyznano nam 23,9 mld euro dotacji i 11,5 mld euro pożyczek.

Do większości krajów Wspólnoty środki zaczęły już płynąć. Polski KPO także został zaakceptowany, Unia nie wypłaciła nam jednak do tej pory ani jednego euro. Pobierała za to miliony euro kary za niezastosowania się do wyroku TSUE i brak likwidacji Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. W programie „Newsroom” Wirtualnej Polski Adam Sawicki stwierdził, że rząd poświęcił ogromne środki należne Polsce, żeby utrzymać się przy władzy.

Polska bez pieniędzy z KPO? Rząd woli „trwać na stołkach”

Gdy polski Krajowy Plan Odbudowy został oficjalnie zaakceptowany przez Unię Europejską wydawało się, że miliardowe środki zaczną w końcu wspomagać naszą gospodarkę. Wystarczyło spełnić obietnice zapisane w ramach ustalonych wspólnie z UE kamieni milowych. Jednym z warunków było rozwiązanie Izby Dyscyplinarnej SN, o której legalność od lat toczył się spór ze Wspólnotą.

Pieniędzy wciąż jednak nie dotarły do Polski, a premier Morawiecki przyznał, że droga do ich odblokowania nie będzie prosta ani szybka. Problem polega na tym, że środki muszą zostać wykorzystane w założonych ramach czasowych: jeśli do tego nie dojdzie, to przepadną. Szef rządu przyznał jednak, że konflikt może trwać jeszcze długo, równocześnie bagatelizując przekraczającą 100 mld zł wartość KPO.

- Patrzę na to jako na całość puli środków, które są na różnego rodzaju projekty infrastrukturalne, na projekty i programy potrzebne, aby Polska się unowocześniała i jestem przekonany, że Polska środki unijne otrzyma, nie ma we mnie tutaj poważniejszych obaw. Co najwyżej będziemy musieli się pewnie trochę pospierać jeszcze z Unią Europejską, jeżeli chodzi o czas otrzymania tych środków – tłumaczył premier.

Optymistą w sprawie KPO nie jest Marek Sawicki. Stwierdził on, że jego zdaniem Polska należnej jej środków z programu nie otrzyma i rząd już o tym zdecydował.

- Nikt nie zmuszał premiera do akceptacji warunków uruchomienia KPO. Rząd zrezygnował z tych pieniędzy na rzecz trwania przy stołkach - stwierdził Sawicki.

1 czerwca Komisja Europejska po ponad rocznych negocjacjach zaakceptowała polski Krajowy Plan Odbudowy. 17 czerwca polski Krajowy Plan Odbudowy zatwierdziły państwa członkowskie UE. Na razie nie wiadomo, kiedy pieniądze trafią do Polski.

RadioZET.pl/Wirtualna Polska

CMjBQLDAsUGw=