Zamknij

Paraliż lotów od 10 lipca? Nowe doniesienia ws. "wojny" z kontrolerami lotów

Michał Tomaszkiewicz
19.05.2022 10:42
start samolotu LOT-u z lotniska Chopina
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER/East News

- Jestem przekonany, że już w niedługim czasie potwierdzimy, iż plany wakacyjne związane z transportem lotniczym, przelotami do miejsc urlopowych są w Polsce niezagrożone - stwierdził minister infrastruktury Andrzej Adamczyk, odnosząc się do negocjacji z kontrolerami ruchu lotniczego.

Ruch lotniczy w Polsce mógł zostać wstrzymany od maja, jeśli władze nie doszłyby do porozumienia z kontrolerami lotów. Ugodę udało się zawrzeć w dosłownie ostatniej chwili, dzięki czemu liczba lotów do i z Polski nie musiała zostać ograniczona.

- To nie koniec wojny, to rozejm – tak zawarcie porozumienia skomentowali kontrolerzy. Zgodzili się oni pozostać w pracy do 10 lipca, dając do tego terminu czas na wypracowanie satysfakcjonujących ich warunków pracy. - W ramach dialogu, mam nadzieję, dojdzie niebawem do porozumienia - ocenił Adamczyk w Programie I Polskiego Radia. Podkreślił, że związki zawodowe „zmieniły narrację” i „już nie używają słowa wojna”.

Porozumienie z kontrolerami lotów. Adamczyk: dojdzie niebawem do porozumienia

Polska Agencja Żeglugi Powietrznej (PAŻP) podpisała pod koniec kwietnia porozumienie z przedstawicielami Związku Zawodowego Kontrolerów Ruchu Lotniczego (ZZ KRL), które ma obowiązywać do 10 lipca. Kontrolerzy zobowiązali się do pozostania w pracy, dzięki czemu nie trzeba było odwoływać lotów zaplanowanych na majówkę. Według LOT-u ograniczenie rejsów dotknęłoby w pierwszych dniach maja 50 000 pasażerów.

Zawarte w kwietniu porozumienie zakładało „niezwłoczne” rozpoczęcie audytu organizacyjnego i przeprowadzenie niezbędnych restrukturyzacji w PAŻP. Kontynuowane miały być rozmowy nad Regulaminem Wynagradzania, Regulaminem Pracy oraz programem w zakresie rozwoju, szkolenia i wsparcia dla pracowników zatrudnionych na stanowisku kontrolera ruchu lotniczego. Kontrolerzy chcieli także przywrócenia dwuosobowych dyżurów, motywując to bezpieczeństwem pasażerów.

- Jestem wewnętrznie przekonany, że w ramach tego dialogu - nie wojny, w ramach tej debaty, dyskusji - już w niedługim czasie potwierdzimy, że plany wakacyjne, związane z transportem lotniczym, przelotami do miejsc urlopowych, do miejsc wakacyjnych, powrotów z tych miejsc, są w Polsce niezagrożone – skomentował przebieg dotychczasowych rozmów Andrzej Adamczyk. Minister dodał, że rozmowy prowadzone są praktycznie „każdego dnia”.

- Kierownictwo Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej, z drugiej strony reprezentanci związkowców, reprezentanci kontrolerów, rozmawiają wielopłaszczyznowo – poinformował Adamczyk.

Minister podkreślił, że praca kontrolera lotów wymaga szczególnych umiejętności, koncentracji. - Nie polemizujemy z kwotą, czy jest to 50 000 zł czy 40 000 zł - kontroler musi dobrze zarabiać - stwierdził. Przyznał, że kontrolerów jest w Polsce „stosunkowo niewielu, niewielu z takimi predyspozycjami psychotechnicznymi”. - To brane jest pod uwagę w czasie negocjacji - wskazał.

RadioZET.pl/PAP

CMjBQLDAsUGw=