Zamknij

Cukier to dopiero początek? Kolejny produkt znika z półek

28.07.2022 12:36

Puste półki witają w sklepach już nie tylko klientów chcących kupić cukier. W wielu sieciach handlowych brakuje octu. Powodem jest „naprawdę ogromne” zapotrzebowanie, znacznie wyższe niż w poprzednich latach.

Cukier to dopiero początek? Kolejny produkt znika z półek
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER/East News

Ocet stał się w Polsce towarem trudno dostępnym. W sklepach wielkopowierzchniowych go brakuje, a klienci odsyłani są z kwitkiem. Problemy mają być „przejściowe”: producenci, hurtownicy oraz branża handlowa zapewniają, że „sytuacja jest pod kontrolą”.

To kolejny po cukrze produkt, który błyskawicznie znika ze sklepów. Sprzedawcy zapewniają, że przygotowali się na większe zapotrzebowanie wynikające z sezonu na przetwory, przyznają jednak, że popyt wzrósł znacznie bardziej, niż można się było spodziewać. Możliwe, że na ocet, jak na cukier, zostanie nałożony limit zakupów.

Octu brak. Sklepy nie wiedzą, dlaczego

Brak octu to zaskoczenie nie tylko klientów. Hurtownicy mówią Business Insider Polska, że nie ma żadnych systemowych problemów. Produkcja jest nawet wyższa niż przed rokiem, problemy nie wynikają więc z niższej podaży. Niespodziewanie znacznie wzrósł popyt.

– O tej porze roku, jak już są ogórki, zwykle zwiększa się popyt na ocet. To nie dziwi. Dziwi, że w tym roku zapotrzebowanie jest naprawdę ogromne – tłumaczą pracownicy jednej z hurtowni.

– Być może jest tak, że ludzie przygotowują się już na zimę. A przecież słyszą, że ta będzie wyjątkowo trudna. Robią więc zapasy, zwłaszcza tych produktów, które można długo magazynować – mówi menedżer z branży handlowej. Z jego słów wynika, że zapotrzebowanie na ocet zawsze rośnie w okolicach sierpnia. Tym razem jednak zjawisko jest „wyjątkowe” i trudno wyjaśnić go tylko sezonowością.

Za brak octu w sklepach odpowiadają najprawdopodobniej klienci, którzy dali ponieść się panice, jak w przypadku cukru. Robienie zakupów na zapas sprawia, że zapasy w sklepach kończą się szybciej i nie dla wszystkich produktu wystarcza.

To spirala, która nakręca popyt oraz podwyższa ceny – jej funkcjonowanie było doskonale widoczne podczas paniki cukrowej 11 lat temu. Polacy zaczęli masowo wykupować cukier, po uspokojeniu się sytuacji produkt stał się bezproblemowo dostępny, a ceny spadły o połowę.

loader

RadioZET.pl/Business Insider Polska