Zamknij

Czy euro w Polsce obniżyłoby inflację? Petru: NBP nie popisał się w walce z drożyzną

Katarzyna Witwicka
19.04.2022 14:42

Wejście do strefy euro receptą na drożyznę? Takie rozwiązane w walce z inflacją zaproponował w swoim najnowszym wpisie Ryszard Petru. Oto argumenty polityka i ekonomisty.

euro w Polsce
fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER/East News

Inflacja sięgnęła rekordowych rozmiarów. Z najnowszych danych GUS wynika, że poziom drożyzny w marcu to 11 proc. rok do roku. Ceny rosną z miesiąca na miesiąc, a działania Rady Polityki Pieniężnej, która od siedmiu miesięcy wyłącznie podnosi stopy procentowe, zdaniem Ryszarda Petru są niewystarczające. Rozwiązaniem miałoby być wejście Polski do strefy euro.

Petru: przyjęcie euro receptą na rosnącą inflację

„Wspólna waluta obronną ręką wyszła z kryzysu finansowego, kiedy w okresie największej niepewności, ówczesny szef Europejskiego Banku Centralnego zadeklarował, że zrobi, co tylko trzeba, aby uratować bezpieczeństwo finansowe strefy wspólnego pieniądza. Dziś znów strefa euro stoi przed wielkim wyzwaniem, jakim jest rosnąca inflacja” – czytamy we wpisie Ryszarda Petru na Facebooku.

Ekonomista zaznaczył, że inflacja w Polsce wynosi 11 proc., podczas gdy w strefie euro – 7,5 proc. Petru skrytykował Narodowy Bank Polski i zarzucił Adamowi Glapińskiego spóźnioną próbę walki z inflacją. Przypomniał, że do pierwszej podwyżki stóp procentowych doszło w październiku minionego roku, gdy inflacja wynosiła 7 proc.

„Przypomnijmy sobie, jak zwalczał rosnącą inflację w Polsce NBP. Używając języka dyplomacji, Narodowy Bank Polski nie popisał się w walce z inflacją. Zbyt długo ją ignorował. Wystarczy przypomnieć sobie cytaty z prezesa Glapińskiego z zeszłego roku” –  napisał Petru.

Adam Glapiński w ubiegłym roku miał bowiem zapewniać, że „inflacja jest przejściowa” i niebawem zacznie spadać.

Problem był nie tylko w retoryce. NBP wielokrotnie przestrzeliwał prognozy przyszłej inflacji. Inwazja Rosji na Ukrainie przyczyniła się do jeszcze większego wzrostu cen, tyle że obecnie w sposób nieodpowiedzialny i niezgodny z prawdą NBP, a także i rząd, całą inflację zwalają na wojnę 

Ryszard Petru

Ryszard Petru napisał, że drożyźnie można by było zapobiec, gdyby Polska należała do strefy euro. Podał kilka argumentów za przyjęciem wspólnej waluty. Po pierwsze, już sama zapowiedź wejścia do strefy euro zdaniem Petru umocniłaby naszą walutę i przyczyniłaby się do spadku inflacji. Ekonomista zaznaczył ponadto, że wspólna waluta niosła by za sobą mniejsze ryzyko „wypychania pieniędzy poza budżet”. Petru wspomniał także o politycznych argumentach za przyjęciem wspólnej waluty.

 

„Strefa euro to gospodarcze NATO. To wspólna waluta, wspólne instytucje, wspólne sieci powiązań. Nie wspominając o tak przyziemnej kwestii jak wspólne banknoty i monety. Za stabilność pieniądza nie byłby już odpowiedzialny – tak jak ma to miejsce obecnie – jeden z polityków rządzącej partii. W ECB wybór szefa, ale także i zarządu banku ma charakter przede wszystkim merytoryczny, a w drugiej kolejności polityczny. Żaden ekonomiczny ignorant czy populista nie miałby szans, aby zasiadać w tym ciele”  - podsumował Petru.

loader

RadioZET.pl