Zamknij

Czy obligacje antyinflacyjne obronią przed inflacją? Nie po to zostały wymyślone

16.05.2022 12:55
Mateusz Morawiecki
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER/East News

Mateusz Morawiecki zapowiedział, że w czerwcu wyemitowane zostaną specjalne antyinflacyjne obligacje, które mają oferować zmienne oprocentowanie zgodne ze stopą referencyjną NBP. Czy będzie to atrakcyjna oferta dla osób, które chcą uratować oszczędności przed spadkiem ich realnej wartości?

Inflacja w Polsce galopuje: według ostatecznych danych GUS za kwiecień, liczona rok do roku wyniosła 12,4 procent. W perspektywie należy się spodziewać, że ceny będą rosły jeszcze szybciej. Widać to zarówno w prognozach Narodowego Banku Polskiego, jak i analizach Unii Europejskiej, która właśnie wyliczyła, że inflacja w Polsce będzie jeszcze wyższa, niż zakładana.

Spadek wartości pieniądza to ogromny problem dla osób, które zgromadziły oszczędności – z powodu niemalże zerowego oprocentowania lokat i depozytów środki powierzone bankom straciły na realnej wartości ponad 10 procent. Ratunkiem dla oszczędzających mają być specjalne obligacje detaliczne – ale czy pozwolą one rzeczywiście na pokonanie inflacji?

Obligacje antyinflacyjne nie uchronią przed inflacją. Inwestycja przyniesie stratę

Zapowiedziane przez premiera obligacje antyinflacyjne mają oferować zmienne oprocentowanie zgodne z aktualną stopą referencyjną NBP. W maju została ona podniesiona do poziomu 5,25 procent. Inflacja w kwietniu była jednak ponad dwa razy wyższa – te papiery wartościowe pozwoliłyby więc tylko zmniejszyć straty spowodowane spadkiem wartości pieniądza. Na zachowanie siły nabywczej nie byłoby co liczyć.

Na ten problem wskazał Marcin Zieliński, ekonomista Forum Obywatelskiego Rozwoju, który przypomniał, że przychody z obligacji zostaną na dodatek pomniejszone o podatek od zysków kapitałowych.

- Obecnie mamy inflację dwucyfrową i niewykluczone, że inflacja pozostanie dwucyfrowa do końca roku. Z obecnej perspektywy bardzo prawdopodobnie takie obligacje nie uchronią realnej wartości ulokowanych w nich oszczędności. Dodatkowym problemem pozostaje tzw. podatek Belki, który płaci się od nominalnych zysków, nawet jeśli w ujęciu realnym inwestycja przynosi stratę, gdyż inflacja jest wyższa od stopy zwrotu. Należałoby się zastanowić nad jego zawieszeniem albo takim jego skonstruowaniem, by inflacja była kosztem uzyskania przychodu – stwierdził Zieliński.

Ekspert zgodził się z tezą, że obligacje antyinflacyjne mają służyć do wywierania nacisku na sektor bankowy, który korzysta na ogromnej różnicy pomiędzy oprocentowaniem kredytów i depozytów. Premier Morawiecki apelował wcześniej do „kolegów bankierów” o bardziej odpowiedzialne podejście do prowadzenia biznesu, a zapowiedź potrzeby przygotowania nowej, bardziej atrakcyjnej oferty w związku z potencjalnym wypływem pieniędzy z banków i wybuchem „wojny o depozyty” przedstawił Leszek Skiba, prezes zarządu Banku Pekao.

- Oferta bankowych kont oszczędnościowych i lokat systematycznie się poprawia, odkąd w październiku ubiegłego roku RPP zaczęła podnosić stopy procentowe. W tej chwili można znaleźć już lokaty oprocentowane na ponad 5 procent. Być może oferta Ministerstwa Finansów sprawi, że wyższe oprocentowanie zacznie oferować więcej banków – oszacował Zieliński.

Obligacje antyinflacyjne mają być oferowane w dwóch wersjach: rocznej i dwuletniej. W tej drugiej odsłonie kupujący mają otrzymać bonus w postaci oprocentowania nieco wyższego od stopy referencyjnej NBP – szczegóły oferty mają być podane pod koniec maja.

W najbliższym czasie nie można oczekiwać, że obligacje antyinflacyjne uchronią kapitał przed inflacją. W przeszłości zdarzało się, że stopa referencyjna NBP była wyższa od inflacji, na powrót takiej sytuacji w obecnym środowisku inflacyjnym trzeba będzie zapewne czekać dłużej, niż wynosi zapadalność obligacji.

Papiery wartościowe oferowane przez rząd pozwolą zachować część wartości środków – ich głównym zadaniem nie jest jednak ochrona oszczędzających, lecz nacisk na sektor bankowy, który będzie musiał zacząć walczyć o depozyty.

RadioZET.pl

CMjBQLDAsUGw=