Zamknij

Galopująca inflacja zostaje na dłużej. PIE: szczyt wyniesie 15,8 procent

14.06.2022 14:11

Inflacji nie da się okiełznać jeszcze przez długie miesiące – przekazał Polski Instytut Ekonomiczny w raporcie „Przegląd gospodarczy: lato 2022”. Średnie tempo wzrostu cen wyniesie w 2022 roku 13,1 procent. Szczytu inflacyjnego należy spodziewać się w sierpniu. Wtedy wskaźnik wzrostu cen pokaże rok do roku 15,8 procent. Dwucyfrowe wyniki będą straszyć także w 2023.

rachunki, pieniądze i informacja o racie na smartfonie
fot. Bartlomiej Magierowski/East News

Inflacja rozpędziła się tak bardzo, że nawet podniesienie stóp procentowych 9 razy z rzędu nie zdołało utrzymać tempa wzrostu cen w ryzach. W maju liczona rok do roku wyniosła według szybkiego szacunku GUS 13,9 procent. Mateusz Morawiecki wyraził nadzieję, że nie przekroczy 20 procent. Polski Instytut Ekonomiczny ma dla premiera dobrą wiadomość: tak źle nie będzie. Dobrze niestety jeszcze długo też nie.

13,1 procent w 2022 roku, 8,6 procent w 2023 i stabilizacja w okolicach 5-6 procent w 2024 - tak zdaniem Instytutu kształtować będzie się inflacja w nadchodzących latach. Konsumentów czekają ciężkie czasy – ponad 70 procent produktów zdrożeje w ciągu roku o ponad 5 procent. Tylko w przypadku 30 procent wzrost cen będzie niższy.

PIE: inflacja sięgnie 15,8 procent. Poniżej 10 procent dopiero w maju 2023

W lipcu należy spodziewać się, że inflacja przebije 14 procent. Największe uderzenie w wartość pieniądza będzie miało miejsce w sierpniu – PIE oszacowało, że sięgnie niemalże 16 procent. W kolejnych miesiącach inflacja powinna stabilnie utrzymywać się lekko powyżej 13 procent.

Na początku 2023 roku, wraz z wejściem w życie nowych, zatwierdzonych przez URE cen za energię elektryczną i gaz ziemny, dojdzie do kolejnego inflacyjnego zrywu: wskaźnik wzrostu cen na krótko podskoczy do okolic 14 procent. Od marca inflacja zacznie spektakularnie spadać, z miesiąca na miesiąc nawet o 2 punkty procentowe. W okolicach wyborów odczyty rok do roku spadną nawet do okolic 5 procent.

Gdyby tarcza została utrzymana, rok 2024 przyniósłby inflacyjną ulgę. PIE prognozuje jednak, że właśnie na początku tego roku wycofana zostanie tarcza antyinflacyjna.

„Wyraźne spowolnienie nastąpi na przełomie 2023 i 2024 roku. W takich warunkach rząd prawdopodobnie wycofa tarczę antyinflacyjną. Podniesie to CPI w 2024 roku o 2,5 punktu procentowego – średni wzrost cen będzie oscylować w okolicach 4,5 procent” – oszacował Instytut.

pie_inflacja_2022-2024_02
fot.

Polski Instytut Ekonomiczny

Wysoki wzrost cen będzie odczuwalny podczas codziennych zakupów. Według prognoz PIE żywność podrożeje w 2022 roku o 13,5 procent, a w 2023 roku o 11,5 procent.

„Najmocniej wzrosną ceny produktów zbożowych oraz mięsa. Skutkiem rosyjskiej agresji na Ukrainę jest załamanie eksportu zbóż z tamtejszej gospodarki. W konsekwencji cena pszenicy na światowych rynkach podniosła się z 8 do 12 USD za buszel (o 50 procent). Podobne zmiany obserwujemy w przypadku kukurydzy oraz roślin oleistych, również produkowanych głównie na Ukrainie. Dodatkowo w Europie należy oczekiwać spadku ilości plonów – obniży ją susza” – wskazał PIE.

Szanse na spadek cen surowców energetycznych na światowych rynkach są niewielkie – podał Instytut. Amerykańska agencja ds. informacji na rynkach energetycznych (EIA) prognozuje, że ceny baryłki ropy typu Brent utrzymają się na poziomie 100 dolarów zarówno w 2022, jak i 2023 roku. Podobne tendencje obserwujemy na rynku gazu. Wysokie ceny surowców oraz uprawnień do emisji CO2 będą skutkować kolejnymi wysokimi podwyżkami taryf przez Urząd Regulacji Energetyki w 2023 roku.

Inflacja bazowa będzie hamować, jednak pozostanie na wysokim poziomie. Ceny towarów przemysłowych będą rosnąć z uwagi na wyższe koszty przedsiębiorstw – taka tendencja wystąpi we wszystkich państwach UE w podobnej skali. PIE podał, że spodziewa się osłabienia wzrostu cen usług – te zmniejszą podwyżki stóp procentowych oraz spowodują spowolnienie gospodarcze. Niemniej inflacja bazowa będzie przekraczać dopuszczalne pasma wahań od celu NBP przynajmniej do połowy 2024 roku.

loader

RadioZET.pl/PIE