Zamknij

Gwiazdowski: Polacy skazani na emeryturę minimalną. „Nigdy nie odłożą wyższej składki”

08.11.2022 14:03

- Zaczynający obecnie pracę nigdy nie odłożą takiej składki, żeby mieć emeryturę wyższą niż minimalna – zaalarmował w rozmowie z RadioZET.pl Robert Gwiazdowski. Ekspert zapowiedział także, że „o wieku emerytalnym 65 lat możemy zapomnieć”. Rozwiązaniem problemu może być wprowadzenie emerytury obywatelskiej.

Robert Gwiazdowski
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER/East News

Emerytury tracą na wartości nabywczej, w związku z czym seniorów stać na coraz mniej. - Co z 13. i 14. emerytury, jak 11. i 12. zjadła inflacja? – pytała retorycznie Lewica. Makabryczny wręcz regres widać po Indeksie Koszyka Dudy, pokazującym ile razy słynne zakupy prezydenta można było powtórzyć za minimalną i średnią emeryturę w 2015 i 2022 roku. - Co roku wydajemy miliardy, żeby ZUS obliczał ile jesteśmy państwu winni i ile nam będą winne nasze dzieci, gdy będziemy już na emeryturze i będziemy pobierać świadczenie finansowego z ich wpłat – podsumował działalność ZUS Robert Gwiazdowski dodając, że Polacy i tak będą w przyszłości skazani na emerytury minimalne.

Gwiazdowski: emerytura obywatelska zamiast minimalnej

Emerytura minimalna w przyszłości będzie w praktyce jedynym świadczeniem osiągalnym przez pracujących pieczołowicie wpłacającym przez wiele lat składki – wynika z prognoz Roberta Gwiazdowskiego, eksperta w Centrum im. Adama Smitha i wykładowcy oraz profesora Uczelni Łazarskiego. Wynika to z obecnego kształtu systemu ubezpieczeń społecznych, który do poprawnego działania potrzebuje wysokiego dodatniego przyrostu naturalnego.

Z prognoz ZUS wynika, że stopa zastąpienia w przypadku przyszłych emerytur będzie wynosić zaledwie 20 procent - oznacza to, że taki będzie stosunek świadczenia emerytalnego do pobieranych wynagrodzeń za pracę. Żeby to zmienić, potrzebowalibyśmy cudu demograficznego.

- W przyszłości większość będzie miała właśnie tę emeryturę minimalną, bo za jakieś 30-40 lat ci, którzy zaczynają pracę w obecnym systemie, nigdy nie odłożą takiej składki, żeby mieć emeryturę wyższą od minimalnej – wyjaśnił RadioZET.pl Robert Gwiazdowski. Ekspert zauważył na dodatek, że obniżonego przez obecny rząd wieku emerytalnego nie da się utrzymać, co sygnalizowali zresztą w KPO sami rządzący, mówiąc o jego „efektywnym podniesieniu”.

Gwiazdowski zapostulował w związku z tym zastąpienie emerytury minimalnej świadczenie obywatelskim, takim samym dla każdej osoby, która osiągnie nowy, podwyższony wiek emerytalny.

- Emerytura obywatelska to taki pomysł jednakowej emerytury dla wszystkich. Skoro coraz częściej mówi się o gwarantowanym dochodzie podstawowym dla wszystkich, także dla tych, którym nie chce się pracować, to dlaczego nie możemy zrobić takiego dochodu dla tych, którzy trochę pracowali, ale nie za dużo, ale są już starsi? Ci ludzie, którzy osiągną przyszły wiek emerytalny – i zapomnijmy, że będzie on wynosił 65 lat, on zostanie podwyższony – powinni dostać ten gwarantowany dochód podstawowy. I tak go dostaną, proszę zwrócić uwagę na to, że mamy emeryturę minimalną – stwierdził ekspert.

Gwarantowany dochód podstawowy w postaci emerytury minimalnej byłby wypłacany przez państwo – osoby, które chciałby mieć na stare lata większe przychody, korzystałyby z innych, dobrowolnych metod oszczędzania na przyszłe świadczenia.

loader

RadioZET.pl