Zamknij

Latarnie będą gasły na noc. Miast nie stać na rachunki za prąd

09.09.2022 17:57

Od 11 września oświetlenie uliczne będzie wyłączane po północy – ogłosiło Krosno. Miasto, tak jak inne miejscowości w Polsce, zmaga się z ogromnymi podwyżkami cen energii. Latarnie stały się za drogie w utrzymaniu.

latarnie uliczne nad drogą
fot. Dawid Tatarkiewicz/East News

Ceny energii elektrycznej i gazu coraz mocniej dają się we znaki nie tylko przedsiębiorcom, lecz także samorządom. Obowiązujące od września taryfy przyniosły podwyżki nawet o 500 procent. Istnienie wielu biznesów, jak na przykład sklepów, zostało z tego powodu zagrożone. Mniej bezpiecznie będą czuć się także mieszkańcy miast i miasteczek, które z powodu drożyzny będą musiały szukać oszczędności w ograniczeniu nocnego oświetlenia.

„W związku ze znaczącym wzrostem kosztów energii elektrycznej, a także nieprzewidywalnością jej cen w przyszłości, miasto zmuszone jest do ograniczenia czasu działania oświetlenia ulicznego. Od najbliższej niedzieli (11.09) oświetlenie w całym mieście zostanie wyłączane w godzinach od północy do godz. 4 rano” - poinformował Urząd Miasta Krosna na Facebooku.

Miasta będą wyłączać latarnie. Prąd stał się zbyt drogi

Powód decyzji podjętej przez miasto jest prosty: wzrost cen energii. Ceny podskoczyły z dotychczasowego poziomu 0,34 zł netto za kWh do 1,69 zł netto za kWh. To niemal 400 procent więcej – na taki cios budżet miasta nie był przygotowany. A to zapewne jeszcze nie koniec podwyżek.

Jak podał portalsamorządowy.pl, to kolejne cięcia, mające jeszcze bardziej zwiększyć oszczędności. Krosno zaczęło wygaszać latarnie już wcześniej, choć na mniejszą skalę: 7 – 8 września na godzinę, między 2 a 3 w nocy, od 9 do 11 września będzie zaś ciemno między 1 a 3 w nocy.

Miasto zapewniło mieszkańców, że odpowiednio wcześnie ostrzegło policję oraz straż miejską, by przygotować służby do większych wyzwań związanych z zapewnieniem bezpieczeństwa mieszkańcom. Urzędnicy przeprosili także za „niedogodności”.

Podobne decyzje zaczęły podejmować samorządy z całej Polski. W Ostrowie Wielkopolskim latanie nie będą działać od północy do 5 rano, dzięki czemu zużycie energii ma spaść o 40 procent. Na inne rozwiązanie zdecydowano się w Opalenicy: tam od 1 września działa co druga latarnia. To efekt podwyżki, która wyniosła w przypadku tego miasta aż 630 procent.

loader

RadioZET.pl/money.pl