Zamknij

"Mąka, chleb, makarony" w górę. Ceny produktów ze zbóż wzrosną przez wojnę

29.04.2022 10:17
"Mąka, chleb, makarony" w górę. Ceny produktów ze zbóż wzrosną przez wojnę
fot. Adam STASKIEWICZ/East News

Minister rolnictwa i rozwoju wsi Henryk Kowalczyk uprzedził, że ceny produktów tworzonych ze zbóż mogą w niedalekiej przyszłości kosztować dużo więcej. Wicepremier przyznał, że ceny zbóż wzrosły przez ostatnie miesiące o 100 proc.

Wojna w Ukrainie generuje skutki również na sklepowych półkach w Polsce. Rządzący mówią, że ceny idą w górę przez pandemię, inflację i konflikt zbrojny wywołany przez Rosję. Politycy podkreślają, że w Polsce nie zabraknie żywności, ale możemy za nią więcej zapłacić. 

W pierwszym kwartale 2022 roku większość monitorowanych przez POHiD kategorii produktów podrożała u dostawców dwucyfrowo. Masło roślinne stało się dwukrotnie droższe, mięso drobiowe zdrożało o 40 procent, a wieprzowe o 30 procent. W przyszłości należy spodziewać się jeszcze większej drożyzny – poinformowała Polska Organizacja Handlu i Dystrybucji.

"Mąka, chleb, makarony" w górę. Ceny produktów ze zbóż wzrosną przez wojnę

Minister rolnictwa w Programie 1 Polskiego Radia został zapytany o to, jakich podwyżek cen żywności należy się spodziewać jeszcze w tym roku.

Jeśli sytuacja wojenna w Ukrainie się nie zmieni, to ceny produktów spożywczych pochodzących bezpośrednio lub pośrednio ze zbóż na pewno będą rosły. To się później będzie przekładało na produkty zwierzęce, bo zboża to też pasze, mąka, chleb, makarony. Ta wielkość podwyżek może być znacząca

Henryk Kowalczyk, wicepremier, minister rolnictwa i rozwoju wsi

- Jeśli sytuacja wojenna się nie zmieni, to ceny produktów spożywczych pochodzących bezpośrednio ze zbóż, albo pośrednio, na pewno będą rosły. Tutaj nie ma żadnej wątpliwości, dlatego że w tym memencie kalkulacja produkcji rolnej jest nieubłagalna - wskazał minister rolnictwa.

Wicepremier zwrócił także uwagę na problem eksportu zboża z Ukrainy. Atakowany przez Rosję kraj eksportuje zboże głównie do krajów Afryki Północnej, do krajów Bliskiego Wschodu. "To tam może być największy efekt mniejszej podaży zbóż. Obawiałbym się o tamte rejony" – ocenił minister rolnictwa.

Równocześnie wicepremier powiedział, że Polska "może się czuć bezpiecznie pod względem żywnościowym". Podkreślił, że nasz kraj „produkuje żywności dużo więcej niż spożywa".

RadioZET.pl/PAP/ Aneta Oksiuta/PolskieRadio

CMjBQLDAsUGw=