Zamknij

Morawiecki zabezpieczył się przed inflacją? Premier ujawnił, jakie obligacje kupił

15.06.2022 12:47
Mateusz Morawiecki
fot. PAP/Tomasz Wiktor

Z oświadczenie majątkowego premiera wynika, że szef rządu w 2021 roku ulokował w obligacjach 4,6 mln zł. Wzbudziło to kontrowersje, gdyż odpowiednio wybrane i kupione z rocznym wyprzedzeniem mogą one chronić całkowicie przed inflacją. Mateusz Morawiecki zdradził, jakie dokładnie obligacje kupił.

Inflacja sięgnęła w maju 13,9 procent, a tempo wzrostu cen według ekonomistów PIE jeszcze przyspieszy. Oznacza to nie tylko drożyznę w sklepach, lecz także spadek wartości oszczędności. Z powodu spadku siły nabywczej za pieniądze zgromadzone na lokatach można kupić o ponad 10 procent produktów mniej, niż przed rokiem.

Opieszałość banków w podnoszeniu oprocentowania depozytów i lokat – przy jednoczesnym szybkim podnoszeniu oprocentowania kredytów, wyznaczanego na podstawie wskaźnika WIBOR – skłoniły premiera Morawieckiego do wystosowania apelu do kolegów bankowców o „przebudzenie się”. Z powodu informacji opublikowanych w oświadczeniu majątkowym Mateusza Morawieckiego pojawiły się podejrzenia, że szef rządu wiedział o nadchodzącym ataku inflacji i odpowiednio się przed nim zabezpieczył. Nie przekazał jednak tej porady milionom Polaków, którzy na spadku wartości pieniądza mocno tracą.

Obligacje Morawieckiego. Czy chronią przed inflacją?

Premier Mateusz Morawiecki pytanie o rodzaj zakupionych obligacji otrzymał podczas rozmowy na kanale Przygody Przedsiębiorców. Szef rządu poinformował, że zainwestował w papiery trzyletnie oparte o stawkę WIBOR oraz czteroletnie, których oprocentowanie wyznaczane jest na podstawie wskaźnika inflacji.

Inwestycja została podzielona na dwie równe pod względem wartości transze: każda z nich warta była 2,3 mln zł. Premier stanowczo zaprzeczył, że spodziewał się tak wysokiej inflacji i właśnie taka prognoza była powodem zdecydowanie się na zakupienie obligacji.

- Ależ skąd miałem wiedzieć, czy ja jestem jasnowidzem? Czy ktokolwiek na świecie przewidział to, co się dzieje w tym roku, w zeszłym roku? Każdy, kto się interesuje ekonomią, wie doskonale, że jest to po prostu niemożliwe. Każdy, kto się interesuje rzeczywistością, wie, że tylko jasnowidzowie - jeśli ktoś w nich wierzy - mogą takie rzeczy przewidywać – przekonywał Morawiecki.

Na obligacjach trzyletnich oprocentowanych według stawki WIBOR szef rządu traci: według notowania z 10 czerwca 2022 roku WIBOR 6M wynosi 7,02 procent. Inflacja w maju wyniosła rok do roku 13,9 procent, ekonomiści spodziewają się, że dla całego roku sięgnie 13,1 procent.

Inaczej może wyglądać kwestia obligacji z oprocentowaniem wyznaczanym na podstawie wskaźnika inflacji. Przez pierwszy rok oferują one oprocentowanie w wysokości 1,3 procent, w kolejnych latach stawka wyznaczana jest na podstawie tempa wzrostu cen wyliczanego przez GUS.

Premier nie podał, kiedy dokładnie w 2021 roku zdecydował się zamienić lokatę bankową na obligacje skarbowe – od tego zależy, jak szybko połowa jego oszczędności będzie chroniona przed inflacją. Na tej części inwestycji więc szef rządu początkowo też tracił. Nawet gdy oprocentowanie zostanie podniesione do poziomu inflacji, od odsetek trzeba będzie zapłacić podatek od zysków kapitałowych, znany jako podatek Belki.

Od czerwca Polacy mogą kupować specjalne obligacje antyinflacyjne, oprocentowane na poziomie stawki referencyjnej NBP. W czerwcu 2022 została ona podniesiona do 6 procent, ekonomiści z PIE spodziewają się, że sięgnie 6,5 procent i na tym poziomie już się zatrzyma.

RadioZET.pl/next.gazeta.pl

CMjBQLDAsUGw=