Zamknij

Najgorsze dopiero przed nami? To będą najdroższe wakacje od lat

Katarzyna Witwicka
05.07.2022 13:33

Jeśli ktoś zwleka z urlopem w oczekiwaniu na tańsze czasy, to może się rozczarować. Zgodnie z prognozami szczyt inflacji dopiero przed nami. Niewykluczone, że z największą drożyzną przyjdzie nam mierzyć się w sierpniu bieżącego roku.

Inflacja jeszcze wzrośnie
fot. Bartlomiej Magierowski/East News

Inflacja w czerwcu sięgnęła 15,6 proc. Mierzymy się z największą drożyzną od ponad dwóch dekad, a będzie jeszcze drożej – wynika z prognoz. - Wszyscy spodziewają się szczytu inflacyjnego w sierpniu. Nie potrafię powiedzieć, czy tak będzie, natomiast inflacja w II połowie roku będzie niższa, niż w I połowie roku - mówił dla TVN24 wiceminister finansów Artur Soboń.

Kiedy będzie taniej? Szczyt drożyzny prognozowany na sierpień

Ceny rosną z miesiąca na miesiąc. W porównaniu z majem bieżącego roku w czerwcu w sklepach płaciliśmy średnio o 1,5 proc. więcej – wynika z danych GUS. Z prognoz, które przywołał w rozmowie z TVN24 wiceminister Artur Soboń wynika, że drożyzna dopiero przed nami.

Wszyscy analitycy przewidują, że inflacja w drugiej połowie roku będzie niższa. A czy ona zejdzie poniżej 10 proc., wątpię 

Artur Soboń

Jego zdaniem inflacja może sięgnąć nawet 18 proc. rok do roku. W drugiej połowie roku zacznie jednak spadać. Wiceminister finansów przekonywał, że prognozowanie jest "obiektywnie trudne", zwłaszcza że - jak mówił - głównymi motorami wzrostu cen są czynniki zewnętrzne, a wśród nich przede wszystkim ceny surowców energetycznych, paliw i żywności.

 

Premier Mateusz Morawiecki wyraził z kolei na antenie TVP Info nadzieję, że „za parę miesięcy inflacja będzie w trendzie spadkowym”. Poziom drożyzny odbija się także na sytuacji kredytobiorców, którzy od miesięcy spłacają znacznie większe raty kredytów. Rada Polityki Pieniężnej już dziewięć razy z rzędu podniosła stopy procentowe.

W czwartek 7 lipca podejmie kolejną decyzję dotyczącą stóp procentowych i dalszych losów kredytobiorców.

loader

RadioZET.pl/PAP