Zamknij

Niepokojące dane o polskiej gospodarce. „Wyniki bliskie stagnacji”

03.10.2022 11:32

Wskaźnik PMI, który jest odzwierciedleniem koniunktury w przemyśle, już piąty miesiąc z rzędu znajduje się poniżej granicy, która jest wyznacznikiem załamania w gospodarce. „Czekają nas wyniki bliskie stagnacji. Zagrożeniem jest wzrost kosztów produkcji i cen energii”- podsumowali ekonomiści z Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Gospodarce grozi recesja
fot. Marek BAZAK/East News

Stagflacja, czyli połączenie stale rosnącej inflacji z jednoczesnym wyhamowaniem w gospodarce, stała się realnym zagrożeniem. Wskaźnik PMI dla polskiego sektora przemysłu wzrósł z 40,9 pkt w sierpniu do 43,0 pkt. we wrześniu, rejestrując ujemną wartość piąty miesiąc z rzędu – poinformowała agencja S&P. Zdaniem ekspertów kolejne miesiące przyniosą dalsze spadki wyników w przemyśle.

Gospodarka na granicy stagnacji

Indeks PMI jest miarą aktywności w produkcji przemysłowej. Odczyt tego wskaźnika powyżej 50 pkt. jest równoznaczny z poprawą sytuacji w stosunku do poprzedniego analizowanego okresu. Tymczasem już piąty miesiąc z rzędu wskaźnik PMI utrzymuje się poniżej 50 pkt.

 

Według ekspertów gwałtowny spadek nowych zamówień sprzyja dalszemu kurczeniu sektora. Przedsiębiorcy zmagają się z rosnącymi kosztami pracy, energii i innych kosztów. Jednocześnie liczba zamówień spada wraz z popytem ze strony społeczeństwa, którego nie stać już na zakup niektórych dóbr i usług.

Według najnowszych wyników badań nowe zamówienia spadły siódmy miesiąc z rzędu. Ankietowane firmy zaraportowały niesprzyjające warunki rynkowe, wiążące się z niepewnością oraz presjami budżetowymi wywołanymi wysoką inflacją. Z podobnych przyczyn osłabł też eksport - popyt na polskie wyroby spadł głównie w Niemczech - podano.

- Słabe wyniki widoczne są również w badaniach koniunktury GUS. Najgorzej radzą sobie przedsiębiorcy z sektora budowlanego i przemysłu. (…) Spadki zamówień odnotowują przede wszystkim producenci dóbr trwałych: dostawcy elektroniki, przedsiębiorstwa z branży meblarskiej. Spodziewamy się wyraźnego spowolnienia w przemyśle w IV kwartale. W listopadzie i grudniu wzrost produkcji będzie niewielki, a wyniki zbliżone będą do około 1.5 proc. r/r – skomentował Sebastian Sajnóg, analityk PIE.

O niełatwej sytuacji firm piszą także eksperci z Konfederacji Lewiatan. Zdaniem Mariusza Zielonki firmy, które już raportują spadki nowych zamówień i bieżącej sprzedaży,  w niedalekiej perspektywie zaczną ograniczać koszty zatrudnienia.

W ocenie Zielonki, "PMI po raz kolejny pokazuje, że przedsiębiorstwa jeszcze mają przestrzeń do przerzucania podwyższonych kosztów produkcji na konsumentów". - Gdy przestrzeń do tego typu działań się wyczerpie zaczniemy doświadczać w przemyśle redukcji kosztów zatrudnienia - ocenił.

- Bardzo ciekawie zapowiada się kolejny miesiąc. Dowiemy się wtedy jak bardzo źle przemysł zareagował na słowa wicepremiera Jacka Sasina o dodatkowym podatku od nadzwyczajnych zysków - wskazał Zielonka.

loader

RadioZET.pl/PAP/Konfederacja Lewiatan/PIE