Zamknij

Orlen obniży na wakacje ceny paliw. „Postaramy się ulżyć”

20.06.2022 16:28
Daniel Obajtek
fot. PAP/Paweł Supernak

Daniel Obajtek zapowiedział, że Orlen przygotował wakacyjną niespodziankę dla kierowców. Ceny paliw zostaną obniżone, żeby „ulżyć w niewielkim stopniu” portfelom. Szczegóły trzymane są w tajemnicy i mają zostać zaprezentowane za tydzień. 

Ceny paliw od początku roku wzrosły niemal dwukrotnie. Przez kilka dni po uruchomieniu drugiej odsłony tarczy antyinflacyjnej benzynę Pb 95 można było kupić za cenę z cyfrą „4” na przedzie. W połowie czerwca za litr trzeba było już płacić powyżej 8 zł. Gdyby nie tarcza i obniżenie stawek podatków, benzyna kosztowałaby już 10 zł za litr.

Tanio już było – wynika z analiz specjalistów. Spektakularnych obniżek nie ędzie, a jeśli nawet do nich dojdzie, to raczej nie należy się spodziewać zejścia do poziomu 7 zł za litr. Pesymizmem powiało nawet z teoretycznie pozytywnej informacji Obajtka o planowanej obniżce paliwa. Szef Orlenu zapowiedział, że wyniesie ona „kilka groszy”.

Tańsze paliwo na wakacje. Obajtek: kilka groszy na litrze

- Przez okres wakacyjny postaramy się ulżyć w niewielkim stopniu – zapowiedział szef Orlenu Daniel Obajtek podczas konferencji dotyczącej zgody Komisji Europejskiej na przejęcie Grupy Lotos przez PKN Orlen.

Obniżka zgodnie z deklaracją szefa koncernu ma wynieść kilka groszy na litrze paliwa. Szczegóły mamy poznać „za tydzień”, a więc pod koniec czerwca. Można się domyślać, że obniżka może wejść w życie w lipcu, wraz z rozpoczęciem wakacji. Nie wiadomo jeszcze, jak długo obniżka miałaby obowiązywać.

Obajtek wykorzystał sytuację, żeby oczyścić się z zarzutów zarabiania na wygórowanych cenach paliwa. Sugestie o generowaniu zbyt wysokich zysków przez koncern uznał za „absurdalne”.

- Podejmujmy działania, by w Polsce były jedne z najtańszych paliw i to się nam udaje. Co wpływa na cenę paliw? Przede wszystkim kurs baryłki, koszt dolara, logistyka, prawa do emisji CO2, biododatki – wskazał Obajtek. Szef Orlenu dodał, że drożyzna to przede wszystkim rezultat wybuchu wojny w Ukrainie.

– Został zakłócony łańcuch dostaw nie tylko ropy, na którą to sytuację byliśmy przygotowani, ale także pół produktów. Cała logistyka musi być przeorganizowana nie tylko u nas, ale także w innych firmach europejskich - poinformował Obajtek.

Orlenowi udało się w dużym wymiarze zdywersyfikować źródła dostaw – obecnie około 70 procent ropy naftowej sprowadzana jest spoza Rosji.

RadioZET.pl

CMjBQLDAsUGw=