Zamknij

Ostatnie chwile na wykorzystanie zaległego urlopu. Potem posypią się kary

27.09.2022 17:56

Pracodawcy mają ostatnie chwile, by wysłać pracowników na zaległy urlop. Dni urlopowe z 2021 roku należy wykorzystać do 30 września. W przeciwnym razie firmom grożą kary finansowe.

Zaległy urlop 2022
fot. EAST NEWS

Urlop z 2021 roku należy wykorzystać do 30 września 2022 roku. Pracodawcy mają ostatnie chwile, by uniknąć kary i wysłać zatrudnionych na należny im wypoczynek. Wyjaśniamy, co na temat urlopu mówi kodeks pracy.

Ile dni urlopowych przysługuje pracownikowi?

W świetle art. 154 kodeksu pracy każdy pracownik ma do dyspozycji 20 lub 26 dni urlopu. Liczba dni wolnych różni się w zależności od stażu pracy. 20 dni przysługuje zatrudnionym ze stażem mniejszym niż 10 lat, 26 dni – pracownikom ze stażem powyżej 10 lat. Co istotne, do stażu pracy wlicza się okres nauki i czas zatrudnienia także u poprzednich pracodawców. Aplikant adwokacki Dawid Jakubiec z Kancelarii Kupilas & Krupa w Bielsku-Białej wyjaśnił, że w przypadku niepełnego etatu, liczba dni urlopowych ulega proporcjonalnemu zmniejszeniu, w zaokrągleniu do góry, do pełnego dnia.

Każdy pracownik na etacie ma prawo do wykorzystania w danym roku pełnej puli dni urlopowych. Jeśli tego nie zrobi, pracodawca ma obowiązek wysłać go na urlop do 30 września kolejnego roku – wynika z art. 168 kodeksu pracy.

Zaległy urlop do wykorzystania do 30 września

Ekspert przypomniał, że zatrudniony nie może zrzec się urlopu lub wymienić go na ekwiwalent pieniężny (wyjątkiem jest sytuacja, gdy doszło do rozwiązania lub wygaśnięcia umowy o pracę).

Czy urlop może przepaść? Choć szef ma obowiązek wysłać pracownika na urlop do 30 września kolejnego roku, to niewykorzystany urlop ulega przedawnieniu dopiero po 3 latach. Termin ten wyliczany jest od 30 września.

- Warto wiedzieć, że niewykorzystany przez pracownika zaległy urlop może generować problemy również po stronie pracodawcy. Nieuważnemu zatrudniającemu za zaniedbania w tym zakresie grozi grzywna. Kwoty są niebagatelne, bowiem zaczynają się od tysiąca złotych, a kończą aż na trzydziestu tysiącach złotych. W związku z tym rzetelne rozliczenie zaległego urlopu pracownika leży również w interesie pracodawcy – wyjaśnił Dawid Jakubiec.

loader

RadioZET.pl/mat.pras