Zamknij

Paliwo taniej o 30 groszy na stacjach Orlenu. Jest odpowiedź konkurencji

29.06.2022 16:10
tankowanie na stacji BP
fot. Marek BAZAK/East News

Orlen przygotował dla kierowców wakacyjną promocję, dzięki której paliwo można zakupić płacąc za niego o 30 groszy mniej, niż wskazuje cena na dystrybutorze. Zagrożenia polegającego na masowym odpływie klientów inni operatorzy stacji paliw nie mogą lekceważyć. Taniej można będzie więc tankować w większej liczbie miejsc.

Ceny paliw na stacjach Orlenu zostały obniżone dla użytkowników aplikacji VITAY. Zmiana w promocji, umożliwiająca tańsze tankowanie znacznie większej liczbie klientów, zacznie obowiązywać w piątek 1 lipca. Nawet mimo tego, że tankowanie 30 groszy taniej na litrze części kierowców nie będzie się opłacać, najwięksi konkurenci Orlenu nie mogą sobie pozwolić na zlekceważenie zagrożenia przejęcia ich klientów przez koncern.

- Większość operatorów i koncernów myśli o jakiejś odpowiedzi i można się spodziewać jakichś akcji promocyjnych - ocenia Urszula Cieślak z Biura Maklerskiego Reflex. Na promocje o takiej skali jak przygotowana przez Orlen większości stacji nie będzie jednak stać.

Promocja Orlenu. Konkurencja szykuje odpowiedź

Promocja Orlenu na tańsze paliwo postrzegana jest przez specjalistów jako akcja marketingowo-reklamowa, która ma przysporzyć koncernowi klientów, odciągając ich od konkurentów. Ta strategia może się opłacić - drogie paliwo sprawiło, że po ogłoszeniu możliwości tankowania o 30 groszy na litrze przez użytkowników aplikacji VITAY zainteresowanie było tak duże, że pojawiły się problemy z jej działaniem.

- Akcja płockiego koncernu jest mocno nagłośniona w mediach i w okresie zwiększonego wakacyjnego popytu na paliwa może przyciągnąć dużą grupę klientów, którzy będą szukać okazji do tańszego tankowania - stwierdził w rozmowie z TVN24 Biznes dr Jakub Bogucki, analityk rynku paliw z e-petrol.pl. Rabaty wprowadzone przez Orlen będą stawiały pod dużą presją stacje, które są w bliskiej konkurencji i bliskiej lokalizacji.

- To już nie jest kilka groszy, to jest namacalna kwota, którą można zaoszczędzić. Myślę, że w wielu przypadkach osoby, które nie są klientami Orlenu, mogą tymi klientami zostać – zauważyła Urszula Cieślak w rozmowie z TVN24 Biznes.

Jak na promocję Orlenu zareagują inne koncerny paliwowe? Są już pierwsze zapowiedzi planowanych akcji promocyjnych. Piewsze z nich wystartowały nawet zanim ogłoszono akcję PKN. Tak było w przypadku Circle K. Sieć 11 maja „wprowadziła na rynek atrakcyjną ofertę rabatową dla członków programu lojalnościowego EXTRA, która obowiązuje na stałe, bez wskazywania wybranych okresów promocyjnych”.

BP poinformowało TVN24, że „od wielu lat przygotowuje sezonowe promocje dla swoich klientów - w tym promocje wakacyjne” i „również w tym roku nasi klienci mogą spodziewać się w ciągu kilku dni ciekawych propozycji”.

- Już teraz, w ramach corocznych wakacyjnych promocji, nasi klienci po zatankowaniu 25 litrów paliwa otrzymują voucher o wartości 3 zł do naszej kawiarenki Wild Bean Cafe – poinformowała stację rzeczniczka BP dr Magdaleny Kandefer- Kańtoch.

Rzeczniczka dodała, że w promocji BP nie ma zastrzeżeń i kruczków dotyczących ograniczenia rodzaju paliwa (z promocji Orlenu wyłączony jest gaz LPG), limit zakupu promocyjnego jest wyższy i wynosi 85 litrów, a opłacanie zakupu kartą flotową nie wyklucza z promocji.

Shell zdecydował się nie zdradzić, czy i jakie akcje promocyjne planuje na wakacje. Lotos, którego stacje zostaną po przejęciu przez Orlen w większości przekazane węgierskiemu MOL-owi, kusi klientów loterią, w której los otrzymuje się za zatankowanie minimum 25 litrów paliwa.

Promocji nie należy spodziewać się na stacjach prowadzonych przez małych operatorów, którzy kontrolują łącznie niemal połowę rynku. Mają oni zbyt niskie obroty i zyski, żeby móc sprzedawać paliwo rezygnując z marży bądź wręcz oferują je poniżej ceny zakupu w hurcie. Nie oznacza to jednak, że takie obiekty stoją na straconej pozycji.

W większości operują one bowiem w okolicach, do których duże koncerny, z Orlenem na czele, jeszcze nie dotarły. Może się więc okazać, że taniej będzie zatankować na nich drożej, niż zużywać benzynę jadąc kilkanaście lub kilkadziesiąt kilometrów, by skorzystać z promocji.

RadioZET.pl/TVN24

CMjBQLDAsUGw=