Zamknij

Paraliżu lotów po 10 lipca nie będzie? „Papiery do podpisu są na biurku”

Michał Tomaszkiewicz
28.06.2022 16:05
samolot w locie
fot. STANISLAW KOWALCZUK/East News

- Polacy mogą spokojnie planować swoje wyjazdy urlopowe z wykorzystaniem transportu lotniczego, z wykorzystaniem przelotów – zapowiedział minister infrastruktury Andrzej Adamczyk. Konsultacje w sprawie porozumienia kontrolerów lotu z PAŻP zostały zakończone, dokumenty czekają na podpisanie przez wszystkie strony negocjacji.

Loty na wakacje zostały uratowane – kontrolerzy lotów i Polska Agencja Żeglugi Powietrznej wypracowały po negocjacjach porozumienie, które zostało zaakceptowane przez obie strony po przeprowadzeniu konsultacji społecznych. Treść dokumentów zaakceptowało 14 związków zawodowych.

„Negocjacji już nie będzie, gdyż wszystko jest ustalone” – przekazało TVN24. Minister Adamczyk wyraził z kolei „głębokie przekonanie”, że nic nie zakłóci planów urlopowych. Dokumenty czekają na podpis szefa resortu infrastruktury oraz prezes PAŻP. Obecne porozumienie obowiązuje do 10 lipca.

Porozumienie z kontrolerami lotów osiągnięte. „Nic nie zakłóci planów urlopowych”

- Projekt jest dzisiaj poddany analizie w Ministerstwie Infrastruktury i w zależności od wyników tej analizy podejmiemy w tej sprawie właściwe decyzje - stwierdził szef resortu infrastruktury. Z tonu jego wypowiedzi wynika jednak, że należy spodziewać się zaaprobowania wyników negocjacji.

Według informacji TVN24 główne założenia ustalonego porozumienia wyglądają następująco:

  • system SPO (jednoosobowej pracy na wieżach lotnisk)  będzie obowiązywał tylko na małych lotniskach w chwilach małego ruchu
  • przygotowane zostaną nowe umowy o pracę, ich częścią będzie kodeks etyki
  • powstanie nowy taryfikator wynagradzania bez przekroczenia budżetu PAŻP
  • kontrolerzy dostaną wyrównanie inflacyjne za 2022 rok, ale dopiero w 2025 roku
  • do pracy będą mogły wrócić osoby, które zdaniem związkowców zostały bezprawnie zwolnione

Ustalenia mają być wdrażane stopniowo, do 2025 roku. Głównym tematem sporów był regulamin pracy, w szczególności wprowadzenie jednoosobowych dyżurów, a także stawki wynagrodzenia, które zostały obniżone z powodu pandemii i spadku liczby lotów. Kontrolerzy nie zgodzili się na nowe warunki pracy, co zaowocowało rozwiązaniem umów. Koniec okresu wypowiedzenia przypadał bezpośrednio przed majówką - gdyby kontrolerzy nie stawili się w pracy, ruch lotniczy nad Polską zostałby sparaliżowany.

Europejska Organizacja ds. Bezpieczeństwa Żeglugi Powietrznej (Eurocontrol) poinformowała, że w przypadku braku porozumienia z kontrolerami ruchu lotniczego warszawskie lotniska będą mogły działać tylko 7,5 godziny dziennie. Zmniejszy to przepustowość do około 170 lotów dziennie, a według planów stołeczne lotniska mają ich obsługiwać 510. Polskie Linie Lotnicze ostrzegły, że w takiej sytuacji musiałyby - wraz z innymi przewoźnikami - odwołać nawet 75 procent lotów. Tylko w ciągu kilku dni dotknęłoby to 50 000 osób mających wylecieć na wakacyjny wypoczynek.

Polska Agencja Żeglugi Powietrznej (PAŻP) podpisała pod koniec kwietnia porozumienie z przedstawicielami Związku Zawodowego Kontrolerów Ruchu Lotniczego (ZZ KRL), które ma obowiązywać do 10 lipca. Wcześniej przez kilka tygodni trwały negocjacje kierownictwa PAŻP z przedstawicielami ZZ KRL, które dotyczyły m.in. bezpieczeństwa, regulaminu pracy i regulaminu wynagradzania. 

RadioZET.pl/TVN24/PAP

CMjBQLDAsUGw=