Zamknij

Podwyżka 500 plus. Zaskakująca deklaracja Kaczyńskiego

28.06.2022 10:04

700 plus zamiast 500 plus stałoby się impulsem proinflacyjnym, rząd chcąc chronić portfele Polaków nie przeprowadzi takiej podwyżki – stwierdził Jarosław Kaczyński. Szef PiS dodał, że waloryzacji domaga się opozycja, a PiS nie będzie spełniał jej życzeń.

Jarosław Kaczyński
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER/East News

500 plus z powodu wysokiej inflacji z miesiąca na miesiąc warte jest coraz mniej. Instytut Emerytalny wyliczył, że gdyby świadczenie było waloryzowane jak emerytury i renty, by zachowało swoją siłę nabywczą, to powinno wynosić już ponad 600 zł.

500 plus przed wyborami ma zmieć się w 700 plus – takie nieoficjalne informacje zaczęły pojawiać się przed czerwcowym kongresem PiS. Waloryzacji nie będzie, gdyż dodatkowe pieniądze jeszcze bardziej zwiększyłyby inflację – stwierdził Jarosław Kaczyński. Do rodziców w ramach programu trafia obecnie co roku około 40 mld zł.

Waloryzacji 500 plus nie będzie? Kaczyński: priorytetem zduszenie inflacji

Z prognoz Polskiego Instytutu Ekonomicznego wynika, że szczyt inflacji wyniesie niemal 16 procent, a dwucyfrowy poziom tempa wzrostu cen utrzyma się do maja 2023 roku. Obóz rządzący wiele razy przekonywał, że to wina czynników zewnętrznych, przywołując pojęcie „putinflacji”. Były członek RPP stwierdził jednak, że większość inflacji to efekt działań rządu.

Jednym z czynników napędzających inflację jest program 500 plus – rocznie z jego powodu na rynek wpływa dodatkowe 40 mld zł, co ma konkretne przełożenie na tempo wzrostu cen. Spadek realnej siły nabywczej świadczenia wywołał dyskusję na temat konieczności podwyższenia wypłat. Minister finansów dawał już nawet do zrozumienia, że budżet jest gotowy na podwyższenie świadczenia do 700 zł. O tym, że zmiany – w domyśle podwyżka – zostaną wprowadzone „na pewno”, mówił Ryszard Terlecki.

Jarosław Kaczyński w rozmowie z TVP3 Bydgoszcz stwierdził jednak, że podwyżka ani waloryzacja nie jest planowana, gdyż przyczyniłaby się do powstania jeszcze większej drożyzny. Szef PiS odniósł się do spekulacji i zamiarach podwyższenia świadczenia do 700 zł na dziecko.

- 700 plus to właśnie posunięcie proinflacyjne. Nie sądzę, żeby było. Ale to nie oznacza, że my zaniechamy pomocy dla rodzin - stwierdził Kaczyński.

Prezes PiS dodał, że nie zamierza w tej kwestii „spełniać życzeń opozycji”, która domaga się podwyżki świadczenia. Kaczyński dodał, że celem rządu jest „bronienie kieszeni Polaków”, a priorytetem jest „zduszenie inflacji”. Kaczyński zadeklarował, że rząd zamierza robić to „bardzo łagodnymi środkami”, postępując „najprzyjaźniej i najostrożniej dla społeczeństwa”.

loader

RadioZET.pl/TVP3/next.gazeta.pl