Zamknij

Polska w strefie euro? „Bylibyśmy bardziej bezpieczni”

11.04.2022 10:21

Euro w formie gotówkowej funkcjonuje w Unii od 2002 roku. Obecnie obowiązuje jako pełnoprawny środek płatniczy w 19 zrzeszonych krajach i 11 spoza UE. „Rzeczpospolita” poinformowała, że najważniejsze argumenty na rzecz wprowadzenia euro nad Wisłą to wzrost bezpieczeństwa finansowego oraz wpływu Polski na politykę całej UE, w tym politykę zagraniczną, na przykład wobec Rosji. Aż 70 proc. uczestników panelu eksperckiego poparło tezę, że „Polska byłaby bezpieczniejsza finansowo jako członek strefy euro”. Przeciwnego zdania jest 10 proc. z nich" - czytamy w gazecie.

Polska w strefie euro? Bylibyśmy bardziej bezpieczni
fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER/EastNews

Waluta euro ma wśród Polaków zarówno przeciwników, jak i zwolenników. - Turbulencje, które wywołała w naszej gospodarce wojna z Ukrainą, uwypukliły pewne koszty pozostawania przy własnej walucie. W strefie euro prawdopodobnie bylibyśmy bardziej bezpieczni - pisze w poniedziałek "Rzeczpospolita" przytaczając wyniki panelu eksperckiego.

Już w 2019 roku Jarosław Kaczyński proponował deklarację w sprawie nieprzyjmowania w kraju waluty euro. W jakiej perspektywie czasu waluta euro może zacząć obowiązywać w Polsce? Czy rząd rozważa możliwość jej wprowadzenia w najbliższym czasie? Ten pomysł skomentował już w lutym premier Mateusz Morawiecki

Zamiana złotego na euro w Polsce

"Rzeczpospolita" przypomniała, że w maju 2021 r., gdy Komisja Europejska po raz ostatni badała stosunek Polaków do euro, 51 proc. ankietowanych uważało, że przyjęcie tej waluty byłoby dla naszego kraju korzystne. Przeciwnego zdania było wówczas 42 proc. ankietowanych. Był to pierwszy raz od 2011 r., gdy pozytywne oceny potencjalnych konsekwencji przyjęcia euro przeważyły nad negatywnymi.

Nieco przychylniej na euro Polacy zaczęli znowu patrzeć w 2014 r., co łatwo powiązać z ówczesną inwazją Rosji na Ukrainę, która zakończyła się aneksją Krymu. "Gdy w lutym br. Rosja ponownie zaatakowała Ukrainę, powróciła też debata o euro. A pierwsze badania opinii publicznej sugerują, że poparcie dla tej waluty wśród ogółu Polaków znów może wzrosnąć. Przykładowo, w sondażu instytutu ARC Rynek i Opinia 52 proc. ankietowanych uznało, że czułoby się bezpieczniej, gdyby Polska należała do unii walutowej. Większość ekonomistów, których zapytaliśmy o zdanie, uważa, że taka zmiana nastawienia do euro nie jest bezpodstawna" - tłumaczy dziennik.

Gazeta pisze, że spośród 37 naukowców, którzy wzięli udział w XII rundzie panelu eksperckiego niemal 65 proc. zgodziło się z tezą, że "wydarzenia w Ukrainie stanowią argument na rzecz możliwie szybkiego przystąpienia Polski do strefy euro". Odpowiedzi negatywnej udzieliło 24,3 proc. ankietowanych.

"Nowe – albo stare, ale wzmocnione – argumenty za euro, wbrew pozorom, nie mają charakteru wyłącznie politycznego. Większość uczestników naszego badania uważa, że jako członek strefy euro Polska byłaby krajem bezpieczniejszym finansowo, czyli stabilniejszym. To zaś obniżałoby premię za ryzyko związane z inwestowaniem nad Wisłą i tym samym poprawiało długofalowe perspektywy rozwoju polskiej gospodarki" - tłumaczy "Rzeczpospolita".

"Argument czysto polityczny – że w strefie euro Polska byłaby bezpieczniejsza militarnie – cieszy się akurat relatywnie niską akceptacją uczestników naszego panelu. Z taką tezą zgodziło się 43 proc. ankietowanych, a nie zgodziło się z nią niemal 19 proc. Wyjątkowo wielu – niemal 38 proc. – ekonomistów nie ma na ten temat zdania.

loader

RadioZET.pl/PAP/"Rzeczpospolita"