Zamknij

Ponad milion cudzoziemców ubezpieczonych w ZUS. „Nie zabierają pracy Polakom”

Katarzyna Witwicka
12.07.2022 13:38

Pracownicy z Ukrainy lekarstwem na nadchodzącą katastrofę demograficzną? Z najnowszych danych ZUS wynika, że już ponad milion obcokrajowców płaci w Polsce składki.

Maląg o Ukraińcach w Polsce
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER/East News

Wojna w Ukrainie sprawiła, że coraz więcej naszych wschodnich sąsiadów szuka schronienia w naszym kraju. Z danych polskiej Straży Granicznej wynika, że od 24 lutego zarejestrowano niemal 3,8 miliona wjeżdżających z Ukrainy do Polski. Spora część z tych osób została w Polsce i podjęła pracę. Jak wynika z nowych danych ZUS, systematycznie rośnie liczba Ukraińców płacących składki.

Ponad milion ubezpieczonych obcokrajowców. ZUS o rosnących wpływach

- Ponad milion cudzoziemców pracuje w Polsce i odprowadza składki  – powiedziała na antenie Polskiego Radia minister rodziny i pracy Marlena Maląg, powołując się na dane ZUS.

Zdecydowaną większość obcokrajowców płacących w Polsce składki są Ukraińcy. Ich liczba wzrosła do 729 tys.

Szefowa resortu rodziny i polityki społecznej przypomniała o danych dotyczących rekordowo niskiego bezrobocia, które w czerwcu wyniosło 4,9 proc. W czasie pandemii liczba bezrobotnych przekraczała milion osób, zaś obecnie bez pracy pozostaje 819 tys. osób.  Jak podkreśliła Marlena Maląg, obecna stopa bezrobocia w Polsce jest najniższa od 32 lat.

Pytana o Ukraińców w Polsce mówiła, że "ręce do pracy są potrzebne, cudzoziemcy uzupełniają rynek pracy, nie zabierając pracy Polakom".

- Obcokrajowcy absolutnie, przy tak niskim bezrobociu, nie zabierają nam pracy. Uzupełniają. Możemy wręcz osiągnąć efekt synergii, korzyści dla obu stron – zapewniła Marlena Maląg.

Obecność Ukraińców w Polsce może okazać się także ratunkiem dla polskiego systemu emerytalnego – wyjaśniał w podcaście „Biznes. Między Wierszami” Oskar Sobolewski z Instytutu Emerytalnego. Dane statystyczne i prognozy demograficzne wskazują, że Polaków ubywa. Coraz więcej osób odchodzi z rynku pracy, coraz mniej na niego wstępuje. Istnieje zatem ryzyko, że w skali kilkudziesięciu lub kilkunastu lat zabraknie pracowników, którzy poprzez składki finansowaliby obecnie wypłacane emerytury.

 

RadioZET.pl/PAP