Zamknij

Prezes spółki współpracującej z Orlenem ścigany za korupcję. „Tak wyglądają partnerzy PiS”

Katarzyna Witwicka
02.08.2022 14:39
Prezes węgierskiego MOL z nakazem aresztowania
fot. Northfoto/Shutterstock

Z kim Orlen, który sukcesywnie przejmuje kolejne spółki, robi interesy? Spółka porozumiała się z węgierskim koncernem MOL, który ma przejąć część stacji Lotos. Problem jednak w tym, że - jak podała Wirtualna Polska - jego prezes Zsolt Hernádi jest ścigany Europejskim Nakazem Aresztowania. Powód? Skorumpowanie chorwackiego premiera.

Orlen oficjalnie połączył się z Lotosem, a na horyzoncie ma także fuzję z PGNiG. Polski gigant naftowy miał odsprzedać węgierskiej spółce MOL ponad 400 stacji Lotosu. Prezes węgierskiej spółki nie będzie jednak mógł świętować udanej transakcji – podała Wirtualna Polska. Grożą mu dwa lata więzienia za skorumpowanie premiera Chorwacji.  

Z kim Orlen robi interesy? Prezes MOL ścigany za korupcję

Portal przypomniał, że jednym z warunków przejęcia Lotos przez Orlen było pozbycie się części stacji Lotosu na rzecz Węgrów z MOL i Saudyjczyków z Saudi Aramco, którzy mają kupić 30 proc. udziałów w Rafinerii Gdańskiej oraz sprzedaż Lotos Terminale spółce Unimot Investments.

„Gdyby na świętowanie (tej transakcji – przyp.red.) do Warszawy chciał przylecieć Zsolt Hernádi, prezes węgierskiego koncernu, prosto z lotniska trafiłby do aresztu” – czytamy w artykule.

Dlaczego? Sprawa sięga 2003 roku, kiedy to MOL nabył 25 proc. akcji chorwackiego koncernu naftowego INA, który jest odpowiednikiem polskiego Orlenu. Już wówczas Hernádi zasiadał w zarządzie MOL, a jego posadę ze względu na bliskie kontakty z premierem Orbánem uważano za nienaruszalną. MOL sukcesywnie zwiększał udziały w chorwackiej spółce. „I właśnie przy okazji tych transakcji - według chorwackiego wymiaru sprawiedliwości - miało dojść do korupcji” – podała Wirtualna Polska.

Prezes węgierskiego koncernu miał przeszło 10 lat temu przekupić ówczesnego premiera Chorwacji Ivo Sanadera, wręczając mu łapówkę o wartości 10 mln euro. Nie zrobił tego jednak bezpośrednio, lecz poprzez fikcyjne umowy na doradztwo dla podstawionych firm. Gdy sprawa wyszła na jaw, po kilku latach Chorwaci wystąpili o Europejski Nakaz Aresztowania (ENA). W kolejnych latach prezes węgierskiego koncernu był kilkukrotnie stawiany przed sądem. Za każdym razem słyszał jednak wyrok uniewinniający, a niektóre rozprawy miały trwać zaledwie 5 minut. Dopiero sąd w Zagrzebiu pod koniec grudnia 2019 roku uznał jednak, że Hernádi jest winny korupcji. Szef MOL został skazany zaocznie na dwa lata więzienia. Były premier Chorwacji Ivo Sanader został skazany na sześć lat bezwzględnego więzienia - czytamy

 

Biuro prasowe PKN Orlen w odpowiedzi przesłanej WP poinformowało, że "zarzuty domniemanej korupcji, o którą był oskarżany prezes Zsolt Hernadi, zostały odrzucone przez Międzynarodowe Centrum Rozstrzygania Sporów Inwestycyjnych (ICSID, International Centre for Settlement of Investment Disputes), które działa przy Banku Światowym i posiada siedzibę w Waszyngtonie. Trzyosobowy panel trybunału ICSID jednogłośnie uznał, że zarzuty Chorwacji dotyczące przekupstwa, o które INA oskarżyła Grupę MOL po przejęciu udziałów w chorwackiej spółce energetycznej, były bezpodstawne. Werdykt międzynarodowego trybunału w Waszyngtonie oznacza, że prezes i dyrektor generalny MOL Zsolt Hernadi jest niewinny".

Doniesienia Wirtualnej Polski skomentowali politycy opozycji, którzy zapowiedzieli już, że będą patrzeć państwowej spółce kierowanej przez Daniela Obajtka na ręce. „Tak wyglądają partnerzy biznesowi Prawa i Sprawiedliwości i Orlenu” – skomentował Piotr Zgorzelski.

RadioZET.pl/Wirtualna Polska

CMjBQLDAsUGw=