Zamknij

Rekordowa podwyżka składek na ZUS. Ile zapłacimy w 2023 roku?

Katarzyna Witwicka
09.09.2022 12:18
ZUS 2023
fot. Krzysztof Furmaga/Shutterstock (ilustracyjne)

Przedsiębiorców czeka największa podwyżka ZUS w historii – ostrzegają eksperci. Ile w 2023 roku będzie kosztowało prowadzenie własnej działalności i czy nadal będzie to opłacalne rozwiązanie?

Podatki i składki w dobie stale zmieniających się przepisów mogą stanowić nie lada wyzwanie dla przedsiębiorców. Eksperci z InFakt.pl zaalarmowali, że przyszły rok będzie wyjątkowo kosztowny pod względem prowadzenia własnego biznesu. Zobowiązania względem ZUS mogą przerosnąć przedsiębiorców.

Składki na ZUS 2023

Do ustalenia podstawy wymiaru składek na ZUS pod uwagę bierze się 60 proc. prognozowanej przeciętnej pensji. Analitycy przypomnieli, że zgodnie z przyjętym przez rząd projektem budżetu, prognozowane przeciętne wynagrodzenie w nadchodzącym roku ma wynieść aż 6935 zł (17,1 proc. więcej). W ślad za średnią płacą, wzrosną także składki na ZUS. 60 proc. tej kwoty to 4161 zł.

„W konsekwencji składki ZUS na rok 2023 (bez składki zdrowotnej, która jest to naliczana odrębnie w zależności od wybranej formy opodatkowania) wyniosą 1418,48 zł. W bieżącym roku wynoszą natomiast 1211,28 zł. Oznacza to wzrost o 207,20 zł miesięcznie w stosunku do roku obecnego. Będzie to najwyższy w historii wzrost składki” – czytamy w komentarzu InFakt.pl.

Nowi przedsiębiorcy, którzy chcą skorzystać z małego ZUS-u, czyli preferencyjnego sposobu opłacania składek, także muszą liczyć się z wyższymi wydatkami. Składki w tym wariancie wyliczane są od minimalnej pensji, która w 2023 roku wzrośnie dwa razy: 1 stycznia do 3383 zł, zaś 1 lipca do 3450 zł. Eksperci przypomnieli, że dwie podwyżki najniższej płacy to dwie podwyżki składek w ramach małego ZUS-u. Podstawa wymiaru składek wzrośnie w tym przypadki z 903 zł do 1014,9 zł, a od lipca do 1035 zł.

2023 rok będzie wyzwaniem dla firm nie tylko ze względu na historyczną podwyżkę składek ZUS, ale również wzrost kosztów utrzymania firmy. Do nich należy zaliczyć także podwyżki cen energii elektrycznej, gazu czy innych mediów. Zmasowane podwyżki zdecydowanie odbiją się na kondycji polskich przedsiębiorstw 

napisali eksperci z InFakt.pl

Prof. Jerzy Cieślik z Akademii Leona Koźmińskiego zwrócił z kolei uwagę na obciążenia podatkowo-składkowe dla jednoosobowych firm. - Średnia miesięczna pensja prowadzącego jednoosobową działalność gospodarczą to 4800 zł brutto. Przy 12 proc. podatku dochodowym przedsiębiorcy zostaje 3200 zł netto. Właściciel mikrofirmy zarabia zatem mniej, niż wynosi średnia krajowa – wyliczał ekspert.

W ostatnich latach paleta ulg podatkowych dla osób, które zakładają jednoosobową działalność gospodarczą, została znacznie rozbudowana. Dane pokazują jednak, że zachęcanie do podejmowania niskoproduktywnej działalności, przez ulgi w płaceniu podatków i danin na ZUS, to błąd – podsumował ekspert.

RadioZET.pl

CMjBQLDAsUGw=