Zamknij

Reuters: w królestwie węgla brakuje węgla. „Jak za PRL”

29.08.2022 16:28

Polska ma węgla na 200 lat – przekonywali podczas kampanii wyborczych politycy PiS. 7 lat po objęciu przez nich rządów Polacy nie mają gwarancji, że uda im się zakupić „horrendalnie drogie” czarne złoto i będą mieć czym ogrzewać domy w zimie. Sytuację w „królestwie węgla” opisała agencja Reutera.

węgiel w taczce
fot. Dawid Chalimoniuk/REPORTER/East News

Węgiel w ciągu kilku miesięcy podrożał w Polsce kilkukrotnie. Rząd błyskawicznie wprowadził embargo na dostawy surowca z Rosji, przez co na rynku zabraknąć może kilku milionów ton surowca dla klientów indywidualnych. Braki odczuwane są także przez elektrownie, które zmniejszyły produkcję energii elektrycznej, żeby móc odkładać węgiel na spodziewaną ciężką zimę.

Polaków, którzy ogrzewają domy węglem, czeka kilka nerwowych miesięcy. Kupno węgla stało się trudnym wyzwaniem. Reuters pokazał, że w upalne lat klienci czekają przed kopalnią w Bogdance na po kilka dni i nocy, żeby mieć szanse na zakup. Dodatek węglowy w wysokości 3000 zł na gospodarstwo domowe pozwala co prawda sfinansować częściowo koszt zakupu, próby kupna w wielu przypadkach spełzają jednak na niczym.

Kupno węgla najeżone trudnościami. Kolejki po kilka dni

W reportażu agencja Reutera podała, że dziesiątki samochodów osobowych i ciężarowych czekają po kilka dni i nocy przed kopalniami, próbując zabezpieczyć opał na zimę. Zmagać muszą się nie tylko z problemem dostępności, lecz także z wysokimi cenami. Koszt ogrzewania wzrósł w porównaniu do ubiegłego roku nawet kilkukrotnie.

- To jest niewyobrażalne, ludzie śpią w swoich samochodach. Pamiętam czasy PRL, ale nie przyszło mi do głowy, że moglibyśmy wrócić do czegoś jeszcze gorszego – powiedział jeden z oczekujących na węgiel klientów.

PGG sprzedaje węgiel przez internet, zainteresowanie jednak jest tak duże, że nawet po wprowadzeniu limitów zakupowych część klientów nie jest w stanie zawrzeć transakcji. Węgiel przeznaczony do sprzedaży błyskawicznie znika, a zdarza się także, że strona przez którą prowadzona jest sprzedaż z powodu zbyt dużej liczby odwiedzających przestaje być dostępna.

„Aby zwiększyć dostępność surowca dla odbiorców indywidualnych oraz umożliwić kupno węgla jeszcze większej liczbie klientów, spółka wprowadziła od 22 sierpnia w odbiorze gotówkowym na kopalniach limit 3 ton dla jednego klienta (dotychczas 5 ton)” – poinformowała PGG.

loader

RadioZET.pl/Business Insider Polska/Reuters