Zamknij

Rosja straszy Litwę. Ekspert uspokaja: nie ma zbyt wiele środków odwetowych

22.06.2022 13:17
Władimir Putin
fot. OZAN KOSE/AFP/East News

- Rosja nie posiada zbyt wiele środków odwetowych, które może wykorzystać w odwecie za ograniczenie tranzytu kolejowego z i do Kaliningradu przez Litwę – stwierdził litewski ekonomista Banku SEB Żigimantas Mauricas.

Sankcje nałożone na Rosję za inwazję na Ukrainę zaowocowały zablokowaniem przez Litwę tranzytu stali i wyrobów metalowych do Kaliningradu. W najbliższych tygodniach zakaz transportu obejmie kolejne kategorie towarów. Na wieść o tym mieszkańcy Obwodu Kaliningradzkiego wpadli w panikę: przez rosyjskie terytorium przelała się fala masowego wykupywania produktów ze sklepów.

Rosja zagroziła, że podejmie kroki odwetowe, blokadę nazywając „naruszeniem suwerenności”. To tylko straszenie – stwierdził litewski ekonomista. Według niego, Litwa uniezależniła się od Rosji w taki sposób, że Putin „nie ma zbyt wiele środków odwetowych za ograniczenie tranzytu do Kaliningradu”

Rosja Litwę może tylko straszyć. Kraj uniezależnił się od rosyjskich dostaw

- Nie strasz, nie strasz – takie polskie powiedzenie przywołał prezydent Andrzej Duda w odpowiedzi na wygłoszone przez Putina groźby użycia broni jądrowej. Podobnych słów najwyraźniej mogą użyć Litwini, którym Rosja groziła konsekwencjami za wcielenie w życie postanowień pakietu sankcji UE.

Litwa poinformowała w sobotę 18 czerwca o zablokowaniu tranzytu drogą kolejową do Kaliningradu stali i innych wyrobów metalowych. Zakaz przewozu zostanie rozszerzony o cement i alkohol 10 lipca, węgiel i inne paliwa stałe 10 sierpnia oraz ropę 5 grudnia.

„Jeśli w najbliższym czasie tranzyt towarów między obwodem kaliningradzkim a resztą Federacji Rosyjskiej przez Litwę nie zostanie w pełni przywrócony, Rosja zastrzega sobie prawo do podjęcia działań w celu ochrony swoich interesów narodowych” - poinformowało rosyjskie MSZ. Pogłębiający się kryzys wywołał w Polsce obawy przed atakiem na przesmyk suwalski, dający Rosji lądowe połączenie z Kaliningradem.

- Rosja wobec Litwy nie ma zbyt wielkich ekonomicznych możliwości lawirowania (…), ponieważ w ciągu ostatniej dekady Litwa znacznie zmniejszyła swoją zależność gospodarczą i energetyczną od Rosji – powiedział w rozmowie z agencją BNS Żigimantas Mauricas. Ekonomista przypomniał, że „Litwa była pierwszym krajem Unii Europejskiej, który zrezygnował z rosyjskiego gazu, a obecnie Litwa zaprzestała również importu rosyjskiej ropy naftowej i rosyjskiej energii elektrycznej”.

Ekspert wskazuje też, że eksport litewskich towarów do Rosji znacznie spadł po aneksji Krymu i w wyniku sankcji, które zastosowała UE wobec Rosji. Litewski eksport do Rosji, który w 2013 roku wynosił 2 proc. PKB, w 2015 spadł do 0,8 proc. Litewski eksport na Białoruś spadł odpowiednio z 0,6 do 0,3 proc. PKB.

Przewodniczący Litewskiej Konfederacji Biznesu Vidmantas Januleviczius podał, że w wyniku ograniczenia rosyjskiego tranzytu kolejowego przez Litwę, Rosja może ograniczyć możliwości tranzytu ładunków z i do krajów azjatyckich, w szczególności byłych republik radzieckich - Kazachstanu, Uzbekistanu, Tadżykistanu, Kirgistanu.

- Dotyczy to zarówno transportu drogowego (zakaz wjazdu ciężarówek z litewskimi tablicami rejestracyjnymi), jak i kolejowego (zakaz wjazdu litewskich wagonów). Istnieje wiele środków, które mogą to utrudnić, w tym odcięcie dostępu do rosyjskiej infrastruktury, jak w przypadku dostępu Azerbejdżanu do ropy i gazu – powiedział dla BNS Januleviczius.

Zdaniem Dovile Jakniunaite, politolożki Uniwersytetu Wileńskiego, reakcja Rosji na ograniczenie tranzytu wskazuje, że nie była ona przygotowana na wdrożenie czwartego unijnego pakietu sankcji i „dlatego spotkaliśmy się z bardzo burzliwą i agresywną reakcją”.

- Jest oczywiste, że Kaliningrad będzie borykał się z trudnościami, a władze rosyjskie będą musiały pokazać, że coś robią i reagują – powiedziała Jakniunaite. Politolożka nie spodziewa się jednak „zastosowania najbardziej radykalnych środków - środków wojskowych”. Według niej Rosja wykorzysta „zabiegi dyplomatyczne” oraz środki ekonomiczne.

RadioZET.pl/PAP

CMjBQLDAsUGw=