Zamknij

Rząd skrytykował pakiet ratunkowy PO. „Każda dodatkowa złotówka drogą do hiperinflacji”

Michał Tomaszkiewicz
20.04.2022 12:10

- Każda dodatkowa złotówka będzie powodowała naszą drogę ku hiperinflacji, a tego chcemy uniknąć – stwierdziła wiceminister rozwoju i technologii Olga Semeniuk komentując postulowane przez Donalda Tuska rozwiązania mające pomóc osobom dotkniętym przez wysoką inflację.

paragony za zakupy
fot. Bartlomiej Magierowski/East News

Inflacja coraz bardziej daje się Polakom we znaki. GUS ogłosił, że w marcu liczona rok do roku sięgnęła 11 procent. Ceny żywności w sklepach wzrosły jeszcze bardziej, przez co na zakupy Polacy muszą wydawać w skali roku o jedną wypłatę więcej.

Donald Tusk przedstawił zamysł „pakietu ratunkowego”, mającego składać się z podwyżek dla strefy budżetowej, wsparcia dla spłacających kredyty hipoteczne oraz emisji antyinflacyjnych obligacji, które będą mogły zostać zakupione przez obywateli w celu ochrony wartości oszczędności. Inicjatywę skrytykowała Olga Semeniuk, wskazując że dodatkowe transfery pieniędzy do obywateli będą przyczyniać się dalszego przyspieszenia tempa wzrostu cen.

Semeniuk skrytykowała „rozdawnictwo”. „Droga do hiperinflacji”

- Przyglądałam się ze zdziwieniem zapowiedziom Donalda Tuska, o programie wsparcia najuboższych, średniej klasy, przygotowaniu dopłat do kredytów. To wszystko wiąże się ze wpuszczeniem znowu w gospodarkę środków finansowych, które będą ciągnęły nas w dół, a nie w górę. To nie są rozwiązania, które powinniśmy brać dzisiaj pod uwagę – stwierdziła Semeniuk.

Tusk zaproponował wsparcie dla osób spłacających kredyty hipoteczne, które wskutek podniesienia stóp procentowych muszą płacić raty wyższe już nawet o 50 procent. Szef PO wskazał, że wysoka inflacja to efekt błędnej polityki pieniężnej prowadzonej przez prezesa NBP Adama Glapińskiego, który ubiega się właśnie o nominację na drugą kadencję.

PO zaproponowało ponadto wyemitowanie przez państwo obligacji antyinflacyjnych. Mógłby je kupić każdy Polak, przeznaczając na to maksymalnie 50 000 zł. Oprocentowanie byłoby równe z inflacją, tak by oszczędności Polaków nie straciły na wartości.

Semeniuk wskazała, że takie rozwiązania zbliżyłyby Polskę do hiperinflacji. Nie powiedziała nic na temat wcześniejszych transferów zatwierdzonych przez rząd, takich jak dodatek osłonowy, 13. i 14. emerytura, Rodzinny Kapitał Opiekuńczy czy wprowadzające na rynek 40 mld zł rocznie 500 plus.

Semeniuk stwierdziła za to, że pomoc dla najuboższych jest oczywiście potrzebna, ale należy uwzględniać przy tym „odpowiednie kryteria”. Rozwiązanie osłonowe dla kredytobiorców szykowane są już zaś przez rząd.

- Tu różne warianty są brane pod uwagę dla kredytobiorców, którzy dzisiaj ponoszą zdecydowanie wyższe koszty kredytowe niż kilka miesięcy temu – przyznała Semeniuk.

Pomagać innym można nawet pomimo wysokich cen i galopującej inflacji – wystarczy podczas rozliczania PIT przekazać 1 procent podatku na Fundację Radia ZET.

loader

RadioZET.pl/PAP