Zamknij

Są limity na cukier, na węgiel nie będzie? Minister nie ma wątpliwości

Katarzyna Witwicka
21.07.2022 12:01

Polacy w obawie przed zakłóceniem dostaw węgla zaczęli robić zapasy na zimę. Dostępność surowca spadła, a cena za tonę skoczyła do 3 tysięcy złotych. Ratunkiem mają być dopłaty do zakupu węgla. Rodzi się jednak pytanie, czy surowca nie zabraknie i czy jego reglamentacja nie stanie się koniecznością.

Są limity na cukier, na węgiel nie będzie? „Nie ma takiej potrzeby”
fot. PAP/Leszek Szymański

Węgiel będzie limitowany? Tak stało się w przypadku cukru, który masowo znikał ze sklepowych półek. Biedronka postanowiła wówczas, że jeden klient będzie mógł kupić maksymalnie 10 kg cukru. W przypadku węgla planów limitowania zakupów na razie nie ma.

„Nie przewidujemy limitów na zakup węgla”

- Na dziś nie przewidujemy limitów na zakup węgla, nie widzimy takiej potrzeby - mówiła minister klimatu i środowiska Anna Moskwa na antenie radiowej Jedynki.

Przedstawicielka resortu pytana, czy węgla wystarczy dla wszystkich odparła, że dostawy realizowane są na bieżąco. - Do kwietnia do Polski trafiło z kierunku rosyjskiego 3 mln ton węgla, potem do połowy lipca mniej więcej dodatkowe ponad 3 mln ton. Kontrakty podpisane są na ok. 7 mln ton, głównie przez spółki Skarbu Państwa: PGE Paliwa, Węglokoks, też podmioty prywatne – mówiła Moskwa.

Dopłata do węgla. Warunki

Ustawa o dodatku węglowym zakłada wsparcie dla tych rodzin, które ogrzewają dom przy użyciu węgla. Taki dodatek wyniesie 3 tys. zł i będzie przysługiwał każdemu, bez względu na dochody. O gotówkę będzie można wnioskować w gminach do 30 listopada. Dlaczego ustawodawca woli „dosypać” gotówkę na rynek, zamiast na przykład rozwiązać sprawę z wykorzystaniem bonu na węgiel?

Minister klimatu odpowiedziała, że rozważane były różne warianty. Zauważyła, że część gospodarstw domowych już ten węgiel kupiła, więc wymaganie teraz od nich faktur czy paragonów byłoby niesprawiedliwe.

loader

RadioZET.pl/PAP