Zamknij

Sojusznik Putina chce współpracy z UE. Rosja ograna w sprawie gazu i ropy?

05.07.2022 11:46
Władimir Putin
fot. AP/Associated Press/East News

- Kazachstan jest gotowy wykorzystać swój potencjał węglowodorowy do ustabilizowania sytuacji na rynkach światowych i europejskich - podała Wirtualna Polska, powołując się na komunikat wydany przez służbę prasową prezydenta Kazachstanu Kasyma-Żormata Tokajewa po rozmowie z przewodniczącym Rady Europejskiej Charlesem Michelem.

Wojna w Ukrainie toczy się nie tylko na polu bitwy – duże znaczenie mają sankcje i ograniczenia nakładane zarówno przez kraje Zachodu, jak i Rosję. Polski rząd chętnie wskazuje, że odpowiedzialność za wysoką inflację i wysokie ceny gazu ponosi Putin, który wykorzystuje uzależnienie od rosyjskich surowców energetycznych jako broń.

Kazachstan posiada bogate złoża surowców naturalnych, w tym gazu ziemnego i ropy naftowej. Tokajew poinformował Michela, że podtrzymuje gotowość do uruchomienia dostaw do krajów europejskich, co pozwoliłoby „ustabilizować światowy rynek”. Problemem jest jednak brak odpowiedniej infrastruktury: do tej pory Kazachstan korzystał z gazociągów rosyjskich, tranzyt został jednak wstrzymany z powodu „awarii”, gdy kraj odmówił uznania niepodległości „republik ludowych” utworzonych przez Rosję na terytorium Ukrainy. Z tego powodu może stać się kolejnym celem rosyjskiej agresji.

Kazachstan chce zastąpić Unii Rosję. Ma gaz i ropę naftową

Unia Europejska mogła zyskać niespodziewanego sojusznika – Kazachstan. Kraj, który kojarzony jest z rosyjską strefą wpływów i jeszcze niedawno korzystał z pomocy Putina przysyłającego żołnierzy do stabilizacji sytuacji wewnętrznej, od czasu ataku na Ukrainę coraz bardziej oddala się od Rosji. Prezydent byłej radzieckiej republiki Kasym-Żormat Tokajew nie poparł agresji i ogłosił, że będzie prowadził kraj w kierunku demokratycznych reform.

Kazachstan może także rozwiązać problem, jaki Unia Europejska ma z surowcami energetycznymi po podjęciu decyzji o ograniczeniu, a w dalszej perspektywie zrezygnowaniu z dostaw z Rosji. Ograniczenie podaży wywołało duży wzrost cen, co przekłada się bezpośrednio na poziom życia obywateli UE. Pojawienie się nowego dostawcy mogłoby rozwiązać ten problem – Kazachstan jest gotowy, żeby pełnić taką rolę.

- Kazachstan mógłby wnieść swój wkład, odgrywając rolę w rodzaju „rynku buforowego” między Wschodem a Zachodem, Południem a Północą - powiedział Tokajew po spotkaniu z Michelem.

Tokajew wezwał Unię Europejską do opracowania alternatywnych korytarzy transportowych, które umożliwiłyby transportowanie surowców do krajów UE z pominięciem Rosji. W grę wchodzić ma między innymi żegluga przez Morze Kaspijskie.

Kazachstan chce wykorzystać sytuację do uniezależnienia się od Rosji, identyczny cel ma Unia Europejska. Nawiązanie współpracy z Kazachstanem w sprawie dostaw gazu i ropy pozwoliłoby na załagodzenie skutków kryzysu energetycznego, z jakim zmagają się kraje Wspólnoty.

RadioZET.pl/Wirtualna Polska

CMjBQLDAsUGw=