Zamknij

Spór o podwyżkę 500 plus. Morawiecki nieoficjalnie: nie stać nas na waloryzację

28.10.2022 13:49

500 plus przez inflację pod względem siły nabywczej jest tylko cieniem świadczenia przyznanego w 2016 roku. Wyborcy coraz częściej na spotkaniach z politykami PiS dopytują się, kiedy będzie podwyżka do 700 plus, a ostatnio nawet 800 plus. Oficjalnie takich planów nie ma. Nieoficjalnie: chęci są, ale pieniędzy brak.

logo 500 plus
fot. MONKPRESS/East News

500 plus nie może zostać podwyższone, gdyż zwiększyłoby to inflację – stwierdził prezes Jarosław Kaczyński. Sytuacja budżetu jest trudna i będę przeciwna „przedwyborczemu rozdawnictwu” – zapowiedziała minister finansów Magdalena Rzeczkowska. Partia rządząca może nie chcieć, ale musieć: trudna sytuacja sprawiła, ze poparcie dla PiS systematycznie spada, a wyborcy wprost zaczęli dopytywać się na spotkania, kiedy w końcu będzie podwyżka. 

Nie ma pieniędzy na podwyżkę 500 plus. A wyborcy się domagają

O tym, że wartość 500 plus drastycznie spadła powiedział serwisowi wyborcza.biz jeden z posłów PiS. Przyznał także, że kwestia ta zaczyna być coraz gorętsza na spotkaniach z wyborcami.

- Na spotkaniach wyborczych ludzie słusznie mówią nam, że za 500+ coraz mniej można kupić, i pytają, kiedy świadczenie wzrośnie. Odpowiadamy trochę wymijająco, że „trwają wyliczenia”, „prowadzone są analizy”, a z drugiej strony przekazujemy do centrali partii, jakie są oczekiwania społeczne, i liczymy, że zapadnie decyzja o wzroście 500 plus – powiedział jeden z posłów PiS.

Oczekiwania są jasne: 500 plus powinno zostać podwyższone do minimum 700 plus, a najlepiej do 800 plus. Na to zgodzić się nie chce premier Mateusz Morawiecki tłumacząc, że w obecnej sytuacji budżetowej na waloryzację 500 plus nas po prostu nie stać. Budżet wykosztuje się już zresztą na rekordowo wysokie waloryzacje emerytur – także wynikające z inflacji.

Z tego powodu na początku października Artur Soboń miał wypuścić „balon próbny” mówiąc o możliwości wprowadzenia kryterium dochodowego w 500 plus. Z tego stwierdzenia rząd szybko się wycofał widząc reakcję beneficjentów i groźbę utraty sporej liczby głosów.

Spadek popularności może także przynieść brak waloryzacji świadczenia. Sygnalizują to z regionów posłowie PiS liczący na to, że na przeprowadzenie podwyżki uda się im namówić Jarosława Kaczyńskiego. Pomocne mają być nowe sondaże, w których PiS stracił fotel lidera.

- Jestem przekonany, że przed wyborami na przyszłorocznej konwencji partii ogłosimy podwyższenie 500 plus. Tego oczekują od nas wyborcy – powiedział serwisowi wyborcza.biz poseł PiS.

loader

RadioZET.pl/wyborcza.biz