Zamknij

Stało się. "To dziś jest ten historyczny dzień". Baltic Pipe już działa

Dominik Gołdyn
01.10.2022 09:53

Gazociągiem Baltic Pipe płynie już gaz do Polski – poinformowała w sobotę 1 października spółka Gaz-System. Przez około dwa miesiące gazociąg będzie działał z ograniczoną mocą. W pierwszych dniach eksploatacji płynąć ma nim gaz duński.

Gazociąg Baltic Pipe
fot. ROBERT STACHNIK/REPORTER

Gazociąg Baltic Pipe został oficjalnie otwarty we wtorek. Planowe przepływy gazu na zasadach komercyjnych zaczęły się jednak w sobotę 1 października, wraz z początkiem tzw. roku gazowego. "To dziś jest ten historyczny dzień. Rusza przesył gazu gazociągiem Baltic Pipe" – poinformowała na Twitterze spółka Gaz-System. "Gazociągiem Baltic Pipe płynie już gaz do Polski" – dodał na Twitterze Baltic Pipe Project.

Gazociąg Baltic Pipe działa tylko z częściową mocą

Jedynym użytkownikiem systemu Baltic Pipe jest na razie PGNiG. Spółka wykupiła większość ze zdolności przesyłowej gazociągu, która docelowo ma wynieść 10 mln m sześc. rocznie. PGNiG będzie sprowadzać gaz z własnego wydobycia na szelfie norweskim oraz kupiony u innych producentów.

Gazociąg jest wspólną inwestycją operatorów systemów przesyłowych gazu z Polski i Danii – Gaz-Systemu i Energinetu. Gaz-System jest właścicielem i operatorem części zaczynającej się na brzegu duńskiej wyspy Zelandia i biegnącej do Polski po dnie Bałtyku.

Budowa została ukończona w 2022 roku, za wyjątkiem dwóch odcinków na terenie Danii, gdzie w 2021 roku na kilka miesięcy wstrzymano prace ze względu na uchylenie pozwoleń środowiskowych. Dlatego przez pierwsze miesiące system ma działać tylko z częściową mocą. Jak oceniał podczas oficjalnego otwarcia prezes Gaz-Systemu Tomasz Stępień, od soboty przepływ gazu powinien być na poziomie 200 tys. m sześc. na godzinę przy przepustowości nominalnej ponad 1 mln m sześc. na godzinę.

Według ostatnich informacji Energinetu budowa tych odcinków powinna skończyć się w październiku, a w listopadzie zostaną one poddane próbom. Energinet spodziewa się, że pełną moc system Baltic Pipe osiągnie pod koniec listopada. Natomiast w pierwszych dniach eksploatacji gazociąg nie będzie przesyłał jeszcze do Polski gazu z szelfu norweskiego. Jak poinformował Energinet, do 1 października nie skończono jeszcze wszystkich testów rozbudowanego terminala Nybro, do którego będzie trafiał gaz z norweskich złóż. Opóźnienie wynosi około tygodnia. Dlatego do Polski na razie tłoczony będzie gaz duński.

loader

RadioZET.pl/PAP