Zamknij

Szykuje się inflacyjny „perfect storm”. „Obawiam się grudnia”

22.08.2022 10:49

W grudniu pojawią się trzy potężne proinflacyjne czynniki, które sprawią, że ceny „mogą potężnie wystrzelić” – ostrzegł w Wirtualnej Polsce Piotr Kuczyński, analityk Domu Inwestycyjnego Xelion. - Szykuje się tzw. perfect storm – dodał ekspert.

paragon po zakupach
fot. Bartlomiej Magierowski/East News

Inflacja wyniosła w lipcu 15,6 procent. Tak wysokiego tempa cen w tym wieku jeszcze nie notowano – a wiele wskazuje na to, że spadek wartości nabywczej pieniądza będzie jeszcze wyższy. W prognozie przyznał to nawet Narodowy Bank Polski.

Szczególnie problematyczny może być grudzień. W programie „Newsroom” Wirtualnej Polski Piotr Kuczyński najpierw uspokoił, że na jesieni „powinno być spokojniej, jeśli chodzi o wzrost cen”, by zaraz potem przyznać, że z powodu prognoz inflacyjnych „obawia się ciągle grudnia”.

Inflacja przyspieszy w grudniu. Efekt trzech czynników

Grudniową sytuację inflacyjną Kuczyński określił mianem „perfect storm”, a więc silnej i groźnej burzy. Za potencjalny wybuch inflacji mają odpowiadać czynniki zewnętrzne, w tym wejście w życie embargo na import surowców z Rosji.

- Chodzi o to, że w grudniu już nie będzie wyprzedaży ropy z rezerw strategicznych USA. Poza tym Unia Europejska wprowadzi embargo na zakup ropy z Rosji. Poza tym cały czwarty kwartał Chiny poświęcą na podkręcanie wzrostu gospodarczego przed zbliżającym się XX zjazdem Komunistycznej Partii Chin, który ma namaścić Xi Jinpinga na trzecią już kadencję. Te czynniki jak się zbiorą, to w grudniu ceny ropy mogą wystrzelić potężnie w górę – wyjaśnił Kuczyński.

Wraz z cenami ropy naftowej należy spodziewać się podwyżek praktycznie wszystkich produktów u usług. Wzrosną bowiem koszty produkcji oraz transportu, które zostaną przerzucone na konsumentów.

Zgodnie z przewidywaniami NBP, inflacja może przekroczyć rok do roku 18 procent. Dotychczasowe prognozy mówiły, że szczyt tempa wzrostu cen miał przypaść na sierpień, by potem opadać. W 2023 roku wskaźnik inflacji wciąż jednak ma być dwucyfrowy, względnej stabilizacji należy spodziewać się dopiero w 2024 roku.

loader

RadioZET.pl/Wirtualna Polska