Zamknij

Trzaskowski: zastanawiamy się nad obniżeniem temperatury w szkołach. Nauka zdalna pewna?

Michał Tomaszkiewicz
21.09.2022 14:07
Rafał Trzaskowski
fot. Piotr Molecki/East News

- Zastanawiamy się nad obniżeniem temperatury o stopień, dwa w placówkach szkolnych – powiedział Wirtualnej Polsce Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy. To reakcja na podwyżki cen energii, za którą miasto będzie musiało płacić kilkaset procent drożej.

Nauka zdalna wydaje się być coraz bardziej prawdopodobna w związku z podwyżkami cen gazu i prądu. Zapewnienie odpowiedniej temperatury może kosztować nawet 600 000 zł – szkoły nie mają takich pieniędzy.

Nie mają ich także odpowiedzialne za placówki oświatowe samorządy. Rafał Trzaskowski przyznał, że ceny stały się „olbrzymie” i poinformował, że jednym z pomysłów na oszczędzanie jest obniżenie temperatury w szkołach „o stopień, dwa”. Jeśli zima będzie ciężka, pieniędzy na ogrzewanie sal może nie wystarczyć.

Miasta zastanawiają się, co mogą wyłączyć. „W Polsce ceny oszalały”

Rafał Trzaskowski pytany był w programie „Tłit” Wirtualnej Polski o reakcję samorządów na ogromne podwyżki cen prądu. Prezydent stolicy poinformował, że koszt funkcjonowania metra zwiększy się z tego powodu trzykrotnie.

- Ja bym zaczął od tego, że problem polega na tym, że ceny idą w górę o kilkaset procent. Jeśli chodzi o warszawskie metro, dziś płacimy za całą energię 70 milionów, w przyszłym roku 210 mln. Ceny wzrosły w całej Europie, ale w Polsce ceny oszalały. Rząd PiS niewiele zrobił przez ostatnie 7 lat, by się do tego przygotować - stwierdził Trzaskowski.

Prezydent Warszawy przyznał, że samorządy zastanawiają się wspólnie, gdzie znaleźć oszczędności. - Mieliśmy wczoraj zarząd, gdzie rozmawialiśmy o strategii energetycznej. Rozmawiałem także z prezydentami Sopotu i Poznania, jakie podjąć razem działania, bo te ceny są olbrzymie – powiedział Rafał Trzaskowski.

Pierwsze miasta zaczęły już wyłączać latarnie na noc, nie wszędzie jest to jednak możliwe ze względów bezpieczeństwa. W pierwszej kolejności cięcia mają dotyczyć obszarów, które nie wpłynąć na funkcjonowanie miejscowości. Warszawa stara się rozwiązać problem także inwestycjami, między innymi zastępując energochłonne latarnie modelami LED. Bez cięć się jednak raczej nie obędzie.

- Zastanawiamy się nad ograniczeniami iluminacji świątecznych, montujemy panele fotowoltaiczne na budynkach użyteczności publicznej, zastanawiamy się nad obniżeniem temperatury o stopień, dwa w placówkach szkolnych – wyjaśnił Trzaskowski.

Polityk uspokoił warszawiaków, że mimo podwyżek cen prądu i paliwa nie przewiduje żadnych podwyżek w komunikacji publicznej. Sytuacja jednak jest stale analizowana.

RadioZET.pl/Wirtualna Polska

CMjBQLDAsUGw=