Zamknij

Unia Europejska może zrujnować Rosję. Wystarczy jedna sankcja

09.03.2022 08:01

- Zakaz importu ropy z Rosji do UE uszczupliłby budżet Rosji o ok. 51 mld dolarów i byłby 7-krotnie większym kosztem dla rosyjskiego budżetu niż zapowiedziane we wtorek międzynarodowe sankcje – oszacował Polski Instytut Ekonomiczny.

Unia Europejska może zrujnować Rosję. Wystarczy jedna sankcja
fot. East News

Wojna w Ukrainie pokazała, że błędem było uzależnianie się od rosyjskiej ropy naftowej, gazu i węgla. Polska w ciągu ostatnich 20 lat przekazała Rosji około 733 mld zł za surowce energetyczne. Pieniądze te służyły zapewne po części finansowaniu rosyjskich sił zbrojnych, które najechały Ukrainę.

Mimo wojny i nałożonych na Rosję sankcji rosyjska ropa wciąż płynie do Polski oraz innych krajów Unii Europejskiej. Prezydent USA Joe Biden zarządził natychmiastowy zakaz importu rosyjskiej ropy naftowej, gazu i innych nośników energii, Wielka Brytania ogłosiła wprowadzenie podobnego embarga z końcem 2022 roku. Komisja Europejska przedstawiła z kolei plan uniezależnienia się od rosyjskiego gazu; już w tym roku zamówienia mogą spaść o dwie trzecie. Prawdziwym ciosem dla gospodarki Rosji byłoby jednak zrezygnowanie z dostaw rosyjskiej ropy: Putin na sprzedaży jej Europie zarabia 51 mld dolarów rocznie.

Zakaz importu rosyjskiej ropy? Sankcja warta 51 mld dolarów

- Żeby doprowadzić Rosję do upadku, wystarczy od niej nie kupować – zdradził serwisowi RadioZET.pl Piotr Arak, prezes Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Rosyjski budżet bez wpływów ze sprzedaży surowców energetycznych ogromnie by ucierpiał, a Rosję mogłoby czekać faktyczne bankructwo.

Polska jeszcze w tym roku uniezależni się od dostaw rosyjskiego gazu dzięki uruchomieniu Baltic Pipe, którym popłynie do naszego kraju „błękitne paliwo” z Norwegii. Z ropą naftową nie jest już tak dobrze – Orlen podpisał co prawda umowę na dostawy z Saudi Aramco, Daniel Obajtek przyznał jednak, że rosyjska ropa dalej jest odbierana. A to, w połączeniu z zamówieniami innych krajów UE, oznacza ogromne wpływy do rosyjskiego budżetu.

Kolejnym krokiem o znacznie większej skali oddziaływania powinno być wprowadzenie embarga na import ropy z Rosji do UE, o co zabiega m.in. polska dyplomacja. Takie działanie uszczupliłoby budżet Federacji Rosyjskiej o ok. 51 mld dolarów. Te środki zarówno obecnie, jak i w ostatnich latach, stanowiły jedno z kluczowych źródeł finansowania wojennej ekspansji tego kraju.

Piotr Arak

Decyzja USA o zakazie importu rosyjskiej ropy oznacza uszczuplenie dochodów Rosji o 3,7 mld dolarów, rezygnacja z zamówień zadeklarowana przez Wielką Brytanię to kolejne 1,4 mld dolarów rocznie. Taka decyzja ze strony UE byłaby znacznie skuteczniejsza, ale też i znacznie trudniejsza do wprowadzenia, ze względu na większy udział surowców z Rosji w miksie energetycznym.

- Z Rosji pochodzi ok. 40 procent importowanego gazu, 25 procent ropy naftowej i 45 procent węgla. Dochody Federacji Rosyjskiej ze sprzedaży ropy i gazu do Unii Europejskiej stanowią ok. 20 procent budżetu, dlatego ewentualne embargo silnie uderzyłoby w rosyjską gospodarkę. Wymaga to jednak zbudowania alternatywnych źródeł dostaw surowców. Przedstawiony obecnie przez Komisję Europejską plan może uszczuplić wpływy do Federacji Rosyjskiej o ok. 2,4 mld dolarów - podsumowała kierowniczka zespołu klimatu i energii w Polskim Instytucie Ekonomicznym Magdalena Maj.

Trwa wojna w Ukrainie. Każda wojna to nie tylko konflikt polityczny i militarny. To przede wszystkim niewinne ofiary i ludzie, którzy tracą wszystko. Fundacja Radia ZET prowadzi dla nich akcję pomocową.

RadioZET.pl/PAP/PIE

Wojna w Ukrainie - najważniejsze wydarzenia na żywo: