Zamknij

W grudniu może zabraknąć gazu. Fatalne prognozy analityków

Katarzyna Witwicka
11.08.2022 15:00
gazu może zabraknąć
fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER/Eastnews

Analitycy z Greenpeace po zapoznaniu się z wykazem obowiązujących kontraktów PGNiG i możliwościami importu gazu przedstawili czarną prognozę dla polskiej energetyki. Już w grudniu surowca może zabraknąć.

Gaz może stać się dobrem deficytowym po gospodarczym odcięciu się od Rosji. Kreml zakręcił Europie kurek z gazem, a na poszukiwanie alternatyw zostało niewiele czasu przed zimą. Choć rząd zapewnia, że mamy zapasy surowca, którego źródła dostaw są dywersyfikowane, to organizacja i tak ostrzega przed kryzysem.

Gaz skończy się jeszcze w tym roku? Czarny scenariusz analityków Greenpeace

„Wbrew zapewnieniom rządu, w Polsce już w grudniu może zabraknąć gazu, a brakujące ilości surowca PGNiG będzie musiał kupować po wysokich cenach na giełdzie.” – czytamy w analizie Greenpeace.

Skąd te niedobory? Przedstawiciele organizacji wskazują, że winę ponoszą opóźnione dostawy surowca gazociągiem Baltic Pipe i brak wystarczającej liczby kontraktów na import. - Problemów z pokryciem zapotrzebowania na energię nie byłoby, gdyby rząd konsekwentnie inwestował w ocieplenie domów i rozwój odnawialnych źródeł energii – stwierdzili analitycy.

Z szacunków wynika, że przy obecnie zakontraktowanych wolumenach, już w grudniu może w Polsce zabraknąć 830 milionów metrów sześciennych gazu. To około 40 proc. krajowego, miesięcznego zapotrzebowania na gaz zimą. Niewykluczone, że niedobory surowca odnotowywać będziemy także w kolejnych miesiącach.

Jak uniknąć katastrofy? PGNiG musiałoby pozyskać przed zimą dodatkowe kontrakty. – W przeciwnym razie brakującą ilość gazu musiałoby dokupić na bieżąco na giełdzie, musiałoby na ten cel wydać ok. 33 miliardy złotych. PGNiG kupując gaz po tak wysokich cenach, finalnie przełoży koszty na odbiorców końcowych – czyli głównie przedsiębiorstwa. Trudno sobie wyobrazić konsekwencje społeczno-gospodarcze takiego ekstremalnego wzrostu cen – podsumował Piotr Wójcik, analityk rynku energetycznego w Greenpeace Polska. 

RadioZET.pl/Greenpeace

CMjBQLDAsUGw=