Zamknij

Waloryzacja 500 plus. Soboń przedstawił plany rządu

Michał Tomaszkiewicz
22.06.2022 11:55
banknot 500 zł w rękach dziecka
fot. MONKPRESS/East News

Kiedy można spodziewać się waloryzacji 500 plus? Zapytany o to Artur Soboń, wiceminister finansów odparł, że rząd nie pracuje nad tym w tej chwili. Wcześniej Ryszard Terlecki poinformował, że zmiany w wysokości świadczenia będą, tylko nie nazwałby podwyżki „waloryzacją”.

500 plus z miesiąca na miesiąc traci na wartości przed galopującą inflację. W porównaniu do kwietnia, w maju ceny były wyższe o 1,7 procent, rok do roku pieniądze straciły na wartości 13,9 procent. Gdyby 500 plus było waloryzowane jak emerytury, to wynosiłoby już około 600 zł – wyliczył Instytut Emerytalny.

Głosy po konieczności podwyższenia świadczenia zaczynają się więc pojawiać coraz częściej. Nieoficjalnie można było usłyszeć, że rozważane jest podniesienie 500 plus do 700 zł. Podwyżka politycy obozu rządzącego chcieliby przyznać w 2023 roku, gdyż wtedy odbędą się wybory parlamentarne. Na razie, zgodnie z deklaracją Artura Sobonia, rząd nad waloryzacją nie pracuje.

Podwyżka 500 plus? „Koncentrujemy się nad osłonami”

O spodziewaną waloryzację 500 plus Artur Soboń został zapytany w Programie Pierwszym Polskiego Radia. Wiceszef MF stwierdził, że rząd przygotował i wdrożył nowe rozwiązania wspierające rodziny, jak Rodzinny Kapitał Opiekuńczy, który uzupełnia program „Rodzina 500 plus”.

- W tej chwili nie pracujemy nad waloryzacją tego świadczenia. Raczej koncentrujemy się nad osłonami, które są kluczowe z punktu widzenia osób najsłabszych w okresie wysokiej inflacji. To są różnego rodzaju dopłaty, prąd, węgiel, tarcze antyinflacyjne, nawozy. To są rzeczy, które są dzisiaj kluczowe - oznajmił Soboń.

Na pytanie, kiedy będzie szczyt inflacji, Soboń wskazał, że trudno dziś to z pełną odpowiedzialnością prognozować w momencie, gdy mamy wysoką inflację bazową, duży wzrost cen żywności i energii, zakręcony kurek z gazem i nadzwyczajne wydarzenia, bo „jesteśmy w szoku popandemicznym, surowcowym i wojennym”.

- My sami zakładamy inflację w drugiej połowie roku niższą niż w pierwszej połowie roku i wyraźnie niższą inflację już w roku przyszłym - poinformował Soboń.

Z prognoz Polskiego Instytutu Emerytalnego wynika, że szczytu inflacji należy spodziewać się w sierpniu – tempo wzrostu cen ma wtedy sięgnąć 15,8 procent. Dwucyfrowa inflacja ma utrzymać się do maja 2023 roku, by w 2024 spaść do okolic 5-6 procent.

RadioZET.pl/PAP

CMjBQLDAsUGw=