Zamknij

„Widzę zagrożenie kolejnego wzrostu cen”. Kowalczyk o czarnym scenariuszu

13.05.2022 09:05
Henryk Kowalczyk o inflacji
fot. Jan BIELECKI/East News

Wojna w Ukrainie nie pozwoliła na ugaszenie postpandemicznej, już wówczas rekordowo wysokiej inflacji. Ceny nieprędko zaczną spadać. Czarny scenariusz dla polskiej gospodarki nakreślił w rozmowie z Radiem ZET wicepremier i minister rolnictwa Henryk Kowalczyk.

Inflacja w kwietniu rok do roku sięgnęła 12,4 proc - wynika z najnowszych danych GUS. Ceny w sklepach rosną w znacznie szybszym tempie, gdyż w przypadku żywności odczuwamy podwyżki na poziomie nawet 20 proc. Kiedy będzie taniej? Henryk Kowalczyk na antenie Radia ZET wskazał prawdopodobny termin.

Kiedy ceny zaczną spadać? Henryk Kowalczyk o piku inflacyjnym

- Pik inflacji nastąpi prawdopodobnie jesienią tego roku. Taka jest moja ocena. Patrzę z punktu widzenia rolnictwa i cen żywności, a one bardzo mocno wzrastają. Na rynkach światowych cena żywności rośnie – zapowiedział wicepremier i minister rolnictwa Henryk Kowalczyk.

Kowalczyk przypomniał, że Ukraina jest ważnym dostawcą zboża. - Jeśli wojna w Ukrainie nie wygaśnie – a wygląda na to, że chyba nie szybko – to będzie w pewnym sensie kryzys zbożowy – dodał Kowalczyk. Piekarze już dziś ostrzegają: Polaków nie będzie stać na chleb. Dziurę w domowych budżetach pogłębiają dodatkowo rosnące ceny surowców: paliwa, prądu czy gazu. Kredytobiorcy są dodatkowo obarczeni obowiązek spłaty coraz to wyższych rat kredytu i z niepokojem obserwują kolejne podwyżki stóp procentowych.  

 - Ceny na rynkach światowych wzrosną i to będzie kolejny impuls inflacyjny – ocenia wicepremier. Dopytywany przez Beatę Lubecką o to, do jakiego poziomu inflacja może podskoczyć, jej gość odpowiada, że nie można tego przewidzieć. - Widzę zagrożenia kolejnego wzrostu cen, jeśli sytuacja się nie uspokoi – mówi Henryk Kowalczyk.

RadioZET.pl

CMjBQLDAsUGw=