Zamknij

Wojna w Ukrainie a straty dla polskiej gospodarki. Czy jesteśmy samowystarczalni?

17.03.2022 13:20

Czy Polska poradzi sobie bez importu mięsa czy zbóż z Ukrainy? Polski Instytut Ekonomiczny w najnowszym „Tygodniku Gospodarczym” oszacował skutki wojny za wschodnią granicą na naszym rynku. Jak się okazuje, w wielu sektorach jesteśmy samowystarczalni.

Polska jest samowystarczalna w kluczowych segmentach produkcji roślinnej i zwierzęcej.
fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER/East News

Wojna w Ukrainie namiesza w gospodarce światowej. Sankcje dla Rosji, przerwane łańcuccy dostaw i niewypłacalność wielu podmiotów na rosyjskim, białoruskim czy ukraińskim rynku odbije się także na polskiej gospodarce.

Polski Instytut Ekonomiczny w najnowszej analizie sprawdza, czy poradzimy sobie bez wsparcia handlowego od naszych sąsiadów, którzy walczą z rosyjskim agresorem. W wielu sektorach gospodarki jesteśmy na tyle samowystarczalni, że sami możemy takiego wsparcia udzielać.

Wojna w Ukrainie a polska gospodarka. „Jesteśmy samowystarczalni”

„Polska jest samowystarczalna w kluczowych segmentach produkcji roślinnej i zwierzęcej. W latach 2019/2020 produkcja zbóż była o 18 proc. wyższa niż zużycie krajowe” – czytamy w raporcie.

Produkcja większa niż zapotrzebowanie odnotowywana jest także w przypadku wołowiny, drobiu, cukru, i mleka, a także w przypadku warzyw, roślin strączkowych i ziemniaków. „Polska, z udziałem ponad 11 proc., była w 2021 r. trzecim pod względem wielkości producentem zbóż w UE. Zbiory zbóż wyniosły 34,6 mln ton” – podali autorzy opracowania.

W bieżącym roku zapasy zbóż w Polsce były nieznacznie mniejsze. Choć krajowa produkcja utrzymuje się na relatywnie dobrym poziomie, to wzrosty cen są nieuniknione. Jak podaje PIE, podczas niespełna dwóch pierwszych tygodni konfliktu rosyjsko-ukraińskiego ceny pszenicy i kukurydzy na paryskiej giełdzie MATIF wzrosły o około 40 proc.

Według Zintegrowanego Systemu Rolniczej Informacji Rynkowej (MRiRW) w pierwszym tygodniu marca br. cena skupu pszenicy konsumpcyjnej w Polsce była o 54 proc. wyższa niż rok wcześniej i aż o 96 proc. wyższa niż 2 lata wcześniej. Przełożyło się to na ceny mąki, a w konsekwencji też pieczywa, które w lutym br. było o 17 proc. droższe niż w lutym 2021 r. - zaznaczają eksperci PIE.

W ślad za zbożem rosną też ceny mięsa. Pasza niezbędna do karmienia zwierząt sprowadzana jest z Ukrainy i z Rosji. Polska na tym polu nie jest samowystarczalna.

Ceny tych półproduktów również wzrosły. Gdyby jednak nie import, Polska nie rozwinęłaby produkcji drobiu na tyle, aby stać się jego największym producentem w UE PIE

Trwa wojna na Ukrainie. Każda wojna to nie tylko konflikt polityczny i militarny. To przede wszystkim niewinne ofiary i ludzie, którzy tracą wszystko. Fundacja Radia ZET prowadzi dla nich akcję pomocową.

 

 

RadioZET.pl/PIE