Zamknij

Rząd przechytrzył sklepy zakazem handlu. A rynek wystrychnął go na dudka

25.01.2022 15:49

Po kilku miesiącach bez zakazu handlu w niedziele, omijanego dzięki przekształcaniu sklepów w placówki pocztowe, wszystkie duże sieci handlowe będą musiały wrócić do zamykania lokali w ostatni dzień tygodnia. Ostatni wyjątek miał miejsce 23 stycznia 2022 roku. Tylko jeden podmiot oszukał przeznaczenie, ale w kontekście zmian rynkowych ma to marginalne znaczenie.

informacja o otwieraniu sklepu w niedziele
fot. Michał Tomaszkiewicz, RadioZET.pl

Zakaz handlu w niedziele został zaostrzony w 2021 roku, a przyjęte przez Sejm przepisy wchodzą w życie 1 lutego 2022 roku. Odpoczynek od zamykania sklepów ostatniego dnia tygodnia trwał nieco ponad trzy miesiące i w praktyce już się skończył. Sklepy będą otwarte 30 stycznia 2022, ale to jeden z siedmiu wyjątków w ciągu roku, gdy zakaz handlu nie obowiązuje.

Nowe przepisy uniemożliwiają stosowanie sztuczki z placówką pocztową, gdyż wprowadziły kryterium dochodowe: minimum 40 procent przychodów musi być generowane przez sprzedaż usług pocztowych, żeby zakaz handlu nie obowiązywał. Zapytaliśmy największe sieci handlowe, czy znalazły nowe sposoby na ograniczające handel przepisy. Wygląda na to, że na placu boju zostały tylko Żabki.

Zakaz handlu w niedziele tym razem pokonał sklepy. Tylko jedna sieć nie będzie się zamykać

W 2021 roku zakaz handlu w niedziele praktycznie przestał obowiązywać. Duże sieci handlowe zgodnie postawiły na przebranżowienie sklepów w placówki pocztowe. Pomocną dłoń do handlu wyciągały firmy kurierskie, a nawet państwowa Poczta Polska, dzięki której otwierać w niedziele zaczęły się Biedronki.

Zobacz także: Zakaz handlu w niedzielę to za mało. Rząd wprowadzi „zakaz handlu wieczorową porą”? 

Spirala szybko się rozkręciła: klientów w ostatni dzień tygodnia zaczęły przyjmować inne sieci: Lidl, Auchan, Kaufland, Carrfour czy E.Leclerc. Żabki były otwarte od zawsze – i to je uratowało.

Nie umknęło to uwadze związkowców, którzy zmotywowali rząd do działania. Zaostrzone przepisy zakazu handlu w niedziele odcięły sklepy od sposobu na placówkę pocztową, dając przez chwilę nadzieję na możliwość stosowania innych kruczków, na przykład na handel świeżymi rybami lub częściami rolniczymi. Ostatecznie także te furtki zatrzaśnięto na głucho, wprowadzając dodatkowe warunki i zastrzeżenia.

Sprawdź też: Otwieranie sklepów w niedziele „najwyższą patologią”. Będzie nowe prawo

Polacy wiele razy pokazywali, że mają smykałkę do twórczego interpretowania przepisów, a że luk w tworzonym przez rząd prawie nie brakuje, nadzieja na pokonanie zakazu handlu w niedzielę wciąż była żywa. Aż do czasu, gdy zapytaliśmy sieci handlowe, co zamierzają zrobić. Odpowiedzi brzmiały niemal tak samo: sklepy zamierzają w niedziele zamykać się. Chyba, że są Żabką.

Niedzielna rzeź sklepów. Nie udało się znaleźć sposobów na zaostrzony zakaz handlu

Odpowiedzi, jakie otrzymaliśmy na nasze pytania dotyczące zakazu handlu w niedziele sugerują, że sieci handlowe pogodziły się z „wygraną” rządu. Sklepy ostatniego dnia tygodnia będą zamknięte, chyba że akurat obowiązywać będzie jeden z siedmiu przypadających na rok wyjątków.

Najbliższy z nich przypada na 30 kwietnia 2022 roku, co oznacza, że ostatni raz przechytrzyć zakaz handlu udało się sklepom 23 stycznia 2022 roku.

Sieć Biedronka co do zasady bezwzględnie stosuje się do obowiązujących przepisów prawa. Odnosząc się do kwestii niedziel handlowych, serdecznie zapraszamy klientów na zakupy do wszystkich sklepów sieci Biedronka w najbliższą niedzielę handlową, 30 stycznia. Tego dnia w naszych sklepach będzie można zrobić zakupy oraz wesprzeć 30. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, której sieć Biedronka jest sponsorem głównym. Biedronka

Pogodzony z zaostrzeniem przepisów wydaje się też Lidl, tak jak swój konkurent podkreślając działanie zgodnie z obowiązującym prawem.

Troszcząc się o potrzeby naszych klientów w minionych miesiącach podjęliśmy decyzję, aby nasze sklepy funkcjonowały również jako placówki pocztowe. Z kolei odnosząc się do bieżącej sytuacji, podkreślamy, że nasza sieć operuje na polskim rynku od wielu lat, zawsze działając zgodnie z obowiązującymi przepisami. Dostosujemy się do nowych regulacji prawnych, obowiązujących od 1 lutego. Lidl

Do porządku dziennego w związku z zaostrzeniem zakazu handlu w niedziele przeszedł też Auchan.

Od 6 lutego 2022 roku wszystkie sklepy Auchan na terenie Polski będą otwarte od poniedziałku do soboty oraz w niedziele handlowe (30 stycznia, 10 kwietnia, 24 kwietnia, 26 czerwca, 28 sierpnia, 11 oraz 18 grudnia). Auchan podąża za zmieniającymi się potrzebami współczesnych konsumentów wprowadzając nowe ścieżki zakupowe i usługi w tym usługi pocztowe i kurierskie. Zmiany dotyczące otwarć sklepów oraz wprowadzonych przez Auchan usług są zgodnie z wchodzącą w życie 1 lutego 2022 r. zmianą Ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele i święta oraz w niektóre inne dni. Auchan

Zaostrzenie przepisów nie zmieni za to nic w sytuacji Żabki. Sklepy sieci jak się otwierały, tak dalej będą przyjmować klientów w niedziele. Korzystają bowiem z zupełnie innego wyjątku, który nie został zmieniony w nowym brzmieniu przepisów.

Od początku lutego małe sklepy nadal będą działać w dni objęte ograniczeniami handlu (w tym w niedziele), podejmując indywidualnie decyzje z jakiego wyłączenia skorzystają. Większość franczyzobiorców Żabki korzysta z zapisu przewidzianego dla przedsiębiorców prowadzących handel osobiście i na własny rachunek. Jeżeli dana placówka będzie spełniała warunki umożliwiające zastosowanie innych wyłączeń, to również z nich skorzysta. Żabka

Rząd wygrał więc tę bitwę, ale jednocześnie zaczyna przegrywać wojnę. Zamiast bowiem licytować się pomysłami na wykorzystywanie wyjątków i luk w zakazie handlu w niedziele, sklepy uciekły do przodu. Dalej będą sprzedawać w niedziele, ale obóz rządzący nic nie będzie w stanie tym zrobić.

Zakaz handlu w niedziele nie jest problemem dla sklepów. Sieci postawiły na sprzedaż online

Zamiast wychodzić z ciepłego i przytulnego domu, marnować czas na dotarcie i powrót ze sklepu, o szukaniu potrzebnych produktów nie wspominając, zakupy w niedzielę można załatwić nie wstając z ulubionego fotela – taką wizję handlu w niedziele roztoczyła jeszcze w 2021 roku Biedronka.

Jeśli jeszcze na dodatek ma się szczęście i mieszka w sąsiedztwie minicentrum dystrybucyjnego, to sprawunki można dostać do ręki 15 minut po złożeniu zamówienia. Usługa Biek Biedronki działa oczywiście we wszystkie dni tygodnia, ma jednak stanowić niezatapialną odpowiedź na zakaz handlu w sklepach stacjonarnych.

Teraz te same produkty w tych samych cenach, co w sklepach sieci Biedronka, będzie można zamawiać również za pośrednictwem aplikacji Glovo w ramach usługi Biedronka Express BIEK. Produkty będą odbierane z 15 mikrocentrów dystrybucyjnych działających w sześciu najważniejszych miastach Polski: Warszawie, Krakowie, Gdańsku, Wrocławiu, Poznaniu i Łodzi i szybko dostarczane klientom pod wskazany przez nich adres. Biedronka

Na internet stawiają także inne sklepy.

W niedziele niehandlowe, od 6 lutego br. funkcjonować będzie sklep internetowy Auchan - usługa, w ramach której produkty zamówione na stronie zakupy.auchan.pl dostarczane są bezpośrednio do domów klientów. Auchan

Jeśli rozwiązanie się przyjmie – a prognozy rynkowe mówią o wręcz świetlanej przyszłości szybkich zakupów z dostawą do domu – to zdalne sprawunki będziemy mogli robić do woli w świątek, piątek i niedzielę.

Czy rząd może tego zakazać? Jeśli się uprze – oczywiście tak. Może na przykład wyjąć spod prawa robienie zakupów online w niedziele, o ile będzie miał odwagę zamknąć Allegro czy tysiące innych sklepów internetowych. Może zabronić pracy kurierów w niedziele, bądź też zakazać funkcjonowania centrów dystrybucyjnych, paraliżując tym ostatnim działanie gospodarki.

Wygląda na to, że rząd przechytrzył sklepy zaostrzonym zakazem handlu w niedziele, ale sam został wystrychnięty na dudka przez branżę. Zakupy ostatniego dnia tygodnia będą kwitły i rosły – tyle tylko, że zamiast koszykiem po sklepie jeździć się będzie palcem po ekranie smartfona.

loader

RadioZET.pl