Zamknij

Zamrożenie cen energii. PO: to jest być albo nie być

Katarzyna Witwicka
07.10.2022 11:05

- Musimy pomóc Polakom przetrwać ten najtrudniejszy moment. Nasz projekt zamrożenia cen energii jest prosty i tak skalkulowany finansowo, że wydatki zmieszczą się w nadmiarowych dochodach samych spółek energetycznych – mówił Donald Tusk. Lider Platformy Obywatelskiej przedstawił szczegóły projektu, który niebawem trafi do Sejmu.

rachunki za prąd
fot. Bartlomiej Magierowski/East News

Prąd kosztuje Polaków coraz więcej. Rosnące ceny surowców, w tym węgla i gazu, stawiają konsumentów przed wizją wyjątkowo chłodniej zimy i zaciskania pasa. Platforma Obywatelska zaproponowała projekt zamrażający ceny energii tak, by polskie rodziny mogły przetrwać okres największej od lat inflacji.

Zamrożenie cen energii. PO ma gotowy projekt

Platforma Obywatelska złoży w piątek projekt ustawy o zamrożeniu cen energii elektrycznej. - Wzywam rządzących, by nie przedłużali dyskusji na ten temat. Zamrożenie cen energii elektrycznej dla samorządów, firm i indywidualnych konsumentów to jest być albo nie być - powiedział szef PO Donald Tusk.

Tusk dodał, że ceny energii są obecnie „dobijające”. Co znajdzie się w ustawie Platformy? - Projekt ustawy zamrozi ceny energii elektrycznej - jeśli oczywiście uzyskamy poparcie większości. Tu mówimy o tych niewiele ponad 600 zł za MWh i oczywiście mówimy także o konsumentach indywidualnych o tych 45 groszach za kWh – powiedział lider PO.

Sejm tymczasem zajmie się innym projektem zakładającym ochronę odbiorców energii elektrycznej w 2023 roku. Ustawa przewiduje, że w przyszłym roku ceny prądu będą zamrożone na poziomie z tego roku do określonych limitów rocznych zużycia - dla gospodarstw domowych są to 2 MWh rocznie. Zamrożeniu cen energii towarzyszy zamrożenie stawek opłat dystrybucyjnych do wskazanych limitów zużycia.

loader

RadioZET.pl/PAP