Zamknij

Banki odmawiają zwrotu pieniędzy wyłudzonych przez oszustów. Są zarzuty

22.11.2022 08:52

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów postawił czterem bankom zarzuty naruszania interesów klientów, którzy zgłosili bankom oszustwa. Instytucje te odmawiały konsumentom zwrotu wyłudzonych przez przestępców pieniędzy.

UOKiK kontra nieautoryzowane transakcje
fot. Artur Szczepanski/REPORTER/East News

Oszustwa „na pracownika banku” coraz częściej są przedmiotem ostrzeżeń tych instytucji. Choć poziom wiedzy na temat zagrożeń finansowych rośnie, to klienci banków wciąż padają ofiarą oszustów, którzy wyłudzają od nich dane i pieniądze. Gdy zorientują się, że zostali oszukani, zgłaszają sprawę do banków, a te – zdaniem UOKiK – zbyt często mają związane ręce. Bank Pocztowy, ING Bank Śląski, Nest Bank i Santander Consumer Bank to kolejne banki, którym Prezes UOKiK postawił zarzuty naruszania zbiorowych interesów konsumentów zgłaszających nieautoryzowane transakcje.

Banki nie zwracają wyłudzonych pieniędzy. Są zarzuty

UOKiK zarzucił bankom, że te odmawiają zwrotu w ustawowym terminie pieniędzy, które zniknęły z kont konsumentów bez ich zgody. Przykładów jest wiele. Pielęgniarka, która przebywała za granicą, otrzymała telefon od osoby podającej się za pracownika banku. Mężczyzna miał poinformować ją o wykrytych hakerskich przelewach na jej koncie. Na telefonie wyświetlał jej się numer oddziału banku. „Oszust zażądał wysłania SMS-ów „niezbędnych”, aby anulować przelewy. Ponaglał konsumentkę: albo zrobi to natychmiast, albo straci pieniądze. W efekcie wszystkie środki zniknęły z konta, a oszuści zaciągnęli jeszcze w jej imieniu kredyt typu Revolut na 21 150 zł. W sumie straciła 41 773 zł. Bank nie tylko nie uznał reklamacji, ale nadal przelewa z jej konta raty za zaciągniętą przez oszustów pożyczkę, nie zważając na to, że organy ścigania wciąż prowadzą dochodzenie” – opisywał UOKiK.

Inny konsument zgłosił sprawę fałszywego portalu internetowego. Wystawił rzeczy na sprzedaż, po czym otrzymał maila, że pieniądze ze sprzedaży są przygotowane do odbioru. Kliknął w ikonkę „odbierz środki” i został przekierowany na stronę banku – jak się później okazało - fałszywą. Otrzymał SMS z kodem, który miał podać w bankowości online, a oszuści tym samym przejęli jego pieniądze. Zdarza się również, że oszuści po wyłudzeniu danych zaciągają kredyt na cudze nazwisko.

Przez oszustów tracą oszczędności życia. Kto ma oddać pieniądze klientom banków?>>>

UOKiK od ponad roku przyglądał się bankom, które otrzymały skargi na nieautoryzowane transakcje. Łącznie już 9 banków otrzymało zarzuty.

- Prawo określa, jakie obowiązki mają dostawcy usług płatniczych np. banki, gdy konsument zgłasza im, że doszło do transakcji, na którą nie wyraził zgody. W takiej sytuacji bank powinien następnego dnia roboczego zwrócić klientowi pieniądze, chyba że ma uzasadnione podejrzenie, że to sam konsument dokonał oszustwa i zgłosi to organom ścigania, lub jeśli od transakcji tej upłynęło ponad 13 miesięcy. Taka konstrukcja przepisów od wielu lat ma na celu mobilizowanie sektora do ciągłego podnoszenia poziomu zabezpieczeń środków na rachunkach bankowych. Niestety, jak wynika z sygnałów od konsumentów i informacji uzyskanych w toku postępowań wyjaśniających, banki bardzo często nie wywiązują się z ustawowego obowiązku zwrotu środków utraconych w wyniku transakcji nieautoryzowanych, a na dodatek wprowadzają konsumentów w błąd – mówi Tomasz Chróstny, Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Bankom grozi kara finansowa w wysokości 10 proc. rocznego obrotu.

loader

RadioZET.pl/UOKiK