Zamknij

Ceny paliw. Niespodziewany „pozytywny prognostyk”

28.11.2022 12:50

- W tej chwili na stacjach paliw mamy do czynienia ze spadkami i jest to pozytywny prognostyk na najbliższe dni - powiedział Wirtualnej Polsce dr Jakub Bogucki, analityk e-petrol.

tankowanie samochodu
fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER/East News

Ceny paliw z powodu wojny w Ukrainie mocno wzrosły, w dużej mierze przyczyniając się do wysokiej inflacji. Koniec listopada i początek grudnia 2022 ma przynieść lekką ulgę dla portfeli tankujących kierowców. Przewidywania dotyczące stawek na dystrybutorach na nadchodzące dni przekazał w programie „Newsroom” Wirtualnej Polski Jakub Bogucki.

Ceny paliw. Obniżki na stacjach

Analityk e-petrol stwierdził, że w najbliższym czasie można spodziewać się spadku cen za litr dochodzących nawet do 20 groszy. Ceny jednak w dalszym ciągu pozostaną znacznie wyższe od przedwojennych.

- Obecnie za benzynę płacimy 6,59 zł, za olej 7,79 zł, a za gaz 2,99 zł. Prognozy są takie, że ceny diesla spadną do przedziału 7,59-7,76 zł za litr, czyli na niektórych stacjach obniżki sięgną nawet 20 gr. Jeśli chodzi o benzynę, to na większości stacji ceny będą oscylować wokół 6,46-6,58 zł za litr, a w przypadku gazu w okolicach 2,93 zł – zapowiedział Bogucki.

Ceny paliw w Polsce w dużej mierze zależą od notowań baryłki ropy na rynku międzynarodowym oraz od kursu złotego. Rafał Zywert ze spółki Reflex wyliczył dla RadioZET.pl, że gdyby kurs naszej waluty wynosił tyle, ile przed wojną, to za litr benzyny płacilibyśmy poniżej 6 zł.

Dużo zależy także od perspektyw gospodarczych świata. Z nowej, listopadowej projekcji NBP wynika, że przyrost polskiego PKB będzie znacznie wolniejszy, niż do tej pory prognozowano, może nawet dojść do spadku jego wartości. Takie dane zazwyczaj wiążą się z dużym spadkiem popytu, co prowadzi do obniżki cen.

- Obniżki cen często wiążą się z sytuacjami kryzysowymi. I tak jest i tym razem. Chiński rynek zużywa dużo mniej paliw z uwagi na pandemię COVID i lockdowny. Europejskie rafinerie szykują się do wejścia w życie embarga na ropę z Rosji – wyjaśnił Jakub Bogucki.

loader

RadioZET.pl/Wirtualna Polska