Zamknij

Coraz rzadziej ufamy politykom w sejmie czy w samorządach. Jak można to zmienić?

Szukając rozwiązań, warto przyjrzeć się projektowi „Kontroluj i Decyduj”, stworzonemu przez Fundację Społeczeństwo 2.0 z Zabrza.

Coraz rzadziej ufamy politykom w sejmie czy w samorządach. Jak można to zmienić?
fot. Materiały prasowe

Fundacja ta powstała w sierpniu 2020 jako efekt połączenia działań osób z różnych środowisk aktywistycznych, dla których „walka z systemem” była czymś więcej niż tylko pustym hasłem, a nowoczesne technologie pomagały tę walkę przekuć w konkrety. Wszystkie mniejsze projekty z cyberprzestrzeni połączyła teraz w jeden – Kontroluj i Decyduj i to przede wszystkim na nim skupia się obecnie.

Od momentu powstania ma również za sobą kilka monitorujących akcji społecznych, jak np. monitoring kosztów religii w szkołach w woj. śląskim i opolskim, czy publikacje o „gazetach władzy” - tubach propagandowych jakimi są lokalne gazety samorządowe.

Tam, gdzie nie da się polubownie, stosuje bardziej radykalne środki. Obecnie prowadzi kilka spraw sądowych z administracją samorządową, dbając o swobodny dostęp do informacji publicznej.

Osoby wchodzące w skład fundacji odcinają się od jakichkolwiek partii politycznych, uznając je za rzecz zbędną. Liczy się dla nich demokracja bezpośrednia, gdzie każdy ma takie samo prawo do głosu.

20220915_132358(1)
fot.

Materiały partnerskie

„Konstytucja RP, w artykule 4, wyraźnie wskazuje, że to my, naród, jesteśmy władzą. A władzę tę sprawujemy bezpośrednio lub przez naszych przedstawicieli.

Do niedawna sprawowanie władzy przy wykorzystaniu mechanizmów demokracji bezpośredniej na szeroką skalę było w zasadzie technicznie niemożliwe. Stąd konieczność wybierania przedstawicieli. Tyle, że wybieramy ich w sposób pseudodemokratyczny (ładniej nazywa się to demokracją pośrednią). Ostatecznie krajem rządzą partie, a dokładnie ich bossowie. Ostatnie lata wyraźnie pokazały nam ułomność takiego systemu.

Nepotyzm czy korupcja to patologie występujące zarówno na wyższych szczeblach władzy centralnej, jak i na poziomie samorządów. Nie jest to może regułą, ale problemy pojawiają się na tyle często, że powinniśmy szukać rozwiązań na skalę całego kraju.

Wracając jednak do sprawowania przez naród władzy w sposób bezpośredni:

Obecnie, dzięki technologii, demokracja bezpośrednia stała się nie tylko realna, ale możliwa do wprowadzenia w bardzo krótkim czasie.

Naszym zdaniem zmiany najlepiej wprowadzać oddolnie, a następnie systematycznie wdrażać je na wyższych szczeblach. Stąd platforma „Kontroluj i decyduj”, która obecnie działa na poziomie samorządowym.

To początek drogi, ale wszystko zaczyna się od pierwszego kroku.

- mówi Michał Hankus, prezes Fundacji Społeczeństwo 2.0

fejs
fot.

Materiały partnerskie

Platforma cyfrowa „Kontroluj i Decyduj” to aplikacja dostępna na Androida i iOSa. Oczywiście w pełni darmowa, bez żadnych reklam. Jest również wersja desktopowa, czyli strona www.kontrolujidecyduj.pl. Funkcjonalność jest wszędzie taka sama.

Na platformie możemy:

  • głosować nad projektami uchwał, które pojawiają się w porządku obrad rad miejskich,
  • brać udział w istniejących ankietach lub tworzyć własne,
  • brać udział w konsultacjach społecznych,
  • cofać się w czasie i przeglądać statystyki z minionych głosowań, czy ankiet,
  • porównywać nasze głosy z głosami radnych, czy innymi mieszkańcami/gośćmi miasta,
  • kontrolować obecność radnych na sesjach.

Na dzień dzisiejszy platforma „Kontroluj i Decyduj” działa w 5 miastach. Są to:

  • Katowice
  • Będzin
  • Sosnowiec
  • Zabrze
  • Wojkowice

Mieszkańcy i goście tych miast mogą już brać czynny udział w polityce lokalnej. Nie jest to (póki co) z pewnością pełen zakres, ale udział w takich inicjatywach to ważny krok w zmianie mentalności społecznej. To również informacja dla obecnych władz, że patrzymy im na ręce i chcemy mieć więcej swobody w podejmowaniu decyzji jako „zwykli” ludzie.

Autorzy platformy już dziś myślą m.in. o wprowadzaniu projektów uchwał przez samych mieszkańców. Obecnie takie inicjatywy powstają rzadko, gdyż są obarczone sporymi trudnościami formalnymi. To najczęściej odstrasza mieszkańców przed podejmowaniem takich prób.

Podpisy zbierane są ręcznie. Musimy więc po pierwsze wiedzieć o takiej inicjatywie, a po drugie udać się do punktu, gdzie taki podpis możemy złożyć. Jaki odsetek mieszkańców podejmie taką inicjatywę?

Nie ma też jednej platformy, gdzie mieszkańcy mogą dowiedzieć się o takich inicjatywach. Podobnie jest z konsultacjami społecznymi. Władze udostępniają je w dla siebie wygodnej formie i informują o nich tak, jak uważają za stosowne. Tutaj również nie ma jednego standardu, pomimo że przepisy często jasno określają, jak takie konsultacje powinny przebiegać – patrz Katowice. To wszystko powoduje, że mieszkańcy rzadko biorą w nich udział.

„Najczęstszym sposobem wyrażania naszej opinii są obecnie social media. To tutaj bierzemy pośredni udział w polityce lokalnej. Tyle, że na tym często się on kończy, a nasz głos ginie w natłoku informacji.

Projektując platformę „Kontroluj i Decyduj” zależało nam na stworzeniu jednego miejsca, gdzie każdy będzie mógł się wypowiedzieć, a zebrane informacje posłużą do budowania dialogu mieszkaniec-władza.

Najprostsza forma to udział w głosowaniach. Na platformie udostępniamy te same głosowania, które później pojawiają się na sesjach. Dzięki temu możemy nie tylko oddać swój głos w danej sprawie, ale również zobaczyć czy podobnie myślą radni, jak również inni mieszkańcy/goście miasta. Zebrane w ten sposób informacje mogą być dobrą ściąga przy następnych wyborach. Po co mamy głosować na kogoś kto reprezentuje poglądy spójne z naszymi tylko na banerach wyborczych? Tutaj mamy jasną informację – wszystko w formie przejrzystych statystyk.” - dodaje Michał Hankus.

Co ważne KiD to nie tylko cyberprzestrzeń. Przedstawiciele Fundacji Społeczeństwo 2.0 czynnie reprezentują mieszkańców miast. Jedną z form jest udział w sesjach rad miejskich. Oprócz samego monitoringu ich przebiegu, to tutaj szukają sposobów na dotarcie do polityków, a poznając mechanizmy działania samorządów, przygotowują pole do wdrażania demokracji bezpośredniej. To długi proces, bo obecny system ma się dobrze i nie chce zmian. Dobrze dla samego systemu, niekoniecznie dla mieszkańców.

Sam projekt został doceniony przez Narodowy Instytut Wolności i dofinansowany z Programu Fundusz Inicjatyw Obywatelskich NOWE FIO na lata 2021-2030.

7 (2)(1)
fot.

Materiały partnerskie

„Zmieniamy podejście do polityki, od której obecnie staramy się uciec, a która, chcąc nie chcąc, tworzy naszą rzeczywistość. Skoro tak jest – świadomie bądźmy jej częścią i kreujmy nasz lokalny świat. Platforma „Kontroluj i Decyduj” daje taką szansę każdemu. Dopiero ruszamy i zachęcamy wszystkich do czynnego w niej udziału. Liczymy również na informacje zwrotne. Analizujemy to, co piszą do nas nasi użytkownicy i staramy się na bieżąco reagować.

Zapraszamy również na nasz fanpage, gdzie wrzucamy relacje z sesji rad miejskich, informujemy o nowych głosowaniach oraz przekazujemy różne ważne dla mieszkańców informacje.

Korzystajmy z władzy, póki ją mamy.” - dodaje na koniec prezes Fundacji Społeczeństwo 2.0.

loader