Obserwuj w Google News

Dobre wieści z Sejmu. Wszystkie kluby parlamentarne za podwyższeniem wynagrodzeń

3 min. czytania
29.11.2023 15:31
Zareaguj Reakcja

Wszystkie kluby opowiedziały się podczas pierwszego czytania obywatelskiego projektu ustawy o sposobie ustalania wynagrodzenia pielęgniarek za dalszymi pracami w komisjach zdrowia i finansów publicznych. Proponowane w nim zmiany dotyczą m.in. podwyższenia współczynnika pracy.

Szymon Hołownia
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER/East News

Pieniądze dla pielęgniarek się znajdą – wynika z dyskusji po pierwszym czytaniu obywatelskiego projektu ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych, którym zajął się Sejm. Za procedowaniem opowiedziały się ugrupowania nowej większościowej koalicji oraz opozycyjnej Zjednoczonej Prawicy oraz Konfederacji. Proponowana w nowelizacji zmiana dotyczy podwyższenia współczynnika pracy dla czterech z dziesięciu grup zawodowych. Poprawka ma na celu zmniejszenie dysproporcji pomiędzy gwarantowanymi najniższymi wynagrodzeniami zasadniczymi pracowników należących do grupy stażystów, lekarzy i lekarzy dentystów bez specjalizacji oraz grupy pozostałych zawodów medycznych związanych bezpośrednio z udzielaniem świadczeń zdrowotnych.

Podwyżki dla pielęgniarek. Sejm jest „za”

Proponowana w nowelizacji zmiana dotyczy podwyższenia współczynnika pracy dla czterech z dziesięciu grup zawodowych. Poprawka ma na celu zmniejszenie dysproporcji pomiędzy gwarantowanymi najniższymi wynagrodzeniami zasadniczymi pracowników należących do grupy stażystów, lekarzy i lekarzy dentystów bez specjalizacji oraz grupy pozostałych zawodów medycznych związanych bezpośrednio z udzielaniem świadczeń zdrowotnych.

Oglądaj

Zgodnie z obowiązującymi dziś przepisami podstawą ustalenia współczynnika pracy na danym stanowisku jest wymagane wykształcenie lub specjalizacja, jednocześnie ustalanie poziomów najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników medycznych i pracowników działalności podstawowej ma następować tylko raz w roku, w stałej dacie 1 lipca każdego roku kalendarzowego. Skutkiem tego jest to, że część pracowników otrzymuje wynagrodzenie niższe, niż wynika to z ich faktycznych kwalifikacji.

„W praktyce pracownicy uzyskują wyższe poziomy wykształcenia i kwalifikacji systematycznie w sposób ciągły przez cały rok. Pracownicy mogą przedłożyć podmiotom leczniczym dokumenty potwierdzające zakończenie kształcenia i podniesienie kwalifikacji dopiero po ich formalnym odebraniu od podmiotów kształcących i często nie jest to możliwe do wykonania bezpośrednio przed 1 lipca danego roku. Z kolei pracodawca nie jest zobowiązany do uwzględnienia w wynagrodzeniu pracownika tego, że w związku z nabyciem wyższych kwalifikacji został zaliczony do grupy zawodowej o wyższym współczynniku pracy określonym w załączniku do ustawy, a przecież podmioty lecznicze od razu korzystają z nowych umiejętności i podniesionych kwalifikacji pracowników” – wskazano w uzasadnieniu do projektu.

Redakcja poleca

Projekt nowelizacji wraz z podpisami obywateli popierających go złożono w Sejmie w maju br., a pierwsze czytanie przeprowadzono w lipcu br., następnie projekt został skierowany do dalszych prac w komisjach sejmowych. Ponieważ w przypadku ustaw i projektów ustaw, które nie przeszły całej ścieżki legislacyjnej, a są inicjatywą obywatelską, nie obowiązuje zasada dyskontynuacji wraz z zakończeniem kadencji parlamentu, stąd w nowym Sejmie procedowanie obywatelskiego projektu ustawy o sposobie ustalania wynagrodzenia pielęgniarek rozpoczęło się od początku.

Przedstawicielka komitetu inicjatywy ustawodawczej, przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych Krystyna Ptok mówiąc o pracy pielęgniarek wskazała, że „to trudna i wyczerpująca praca i jak każdy chcemy, aby była uczciwie oceniona i wynagradzana”. - A tak nie jest, co uderza w nas wykonujących i w młodych, którzy nie są zainteresowani wykonywaniem tej pracy - powiedziała. Zaznaczyła, że projekt nie jest remedium na wszystkie problemy dotyczącym zawodu pielęgniarki, ale kołem ratunkowym wskazującym na minimum koniecznych zmian. Jak mówiła, pielęgniarki wykonujące tą samą pracę na tych samych stanowiskach otrzymują obecnie pensje w różnych wysokościach.

Redakcja poleca

- Konieczne jest stworzenie systemu wynagradzania uwzględniającego realnie posiadane kwalifikacje i wiedzę wynikającą z doświadczenia oraz minimalizującą różnice w wynagrodzeniach. To zmotywuje nasze środowisko, do dalszego nieustannego podnoszenia wiedzy, która jest niezbędna w zawodzie i do czego jesteśmy zobowiązani ustawą zawodową. Pozwoli to kontynuować prace doświadczonym pielęgniarkom i przekazywać wiedzę młodszemu pokoleniu - mówiła Ptok. - Ustawa w dzisiejszym kształcie powoduje degradowanie i dyskryminowanie, o czym świadczy coraz więcej wygranych spraw przez pielęgniarki i położne przed sądami pracy - dodała.

- Ten projekt ustawy jest po to, żeby (...) zachęcić młode kobiety do podejmowania studiów w tej dziedzinie i emerytki jeszcze zachować w systemie, żeby dać państwu czas, żeby go uratować - wskazała również reprezentująca komitet inicjatywy obywatelskiej procedowanego projektu Iwona Borchulska.

Źródło: Radio ZET/Sejm/PAP

Nie przegap