Zamknij

„Drugie 500 plus”. Minister zapowiedział nowy program

22.12.2022 08:27

- To drugi program - po 500 plus - który ma charakter szeroki, powszechny, bez gwiazdek, zastrzeżeń, który może osiągnąć sukces – tak program Pierwsze mieszkanie opisał Waldemar Buda, minister rozwoju i technologii. Jest na co czekać: do kredytu na 500 000 zł można będzie dostać 235 000 zł dopłat.

pieniądze w ręku
fot. LUKASZ SZCZEPANSKI/REPORTER/East News

Pierwsze mieszkanie to nowy program dopłat dla osób, które nie posiadają własnych czterech kątów. Państwo ma pomagać w spłacaniu kredytu: dzięki dopłatom przez pierwsze 10 lat oprocentowanie dla kredytobiorców ma wynosić tylko 2 procent. – To ekstremalnie tani kredyt, błędem byłoby nieskorzystanie z programu – powiedział RadioZET.pl Bartosz Turek, główny analityk HRE Investments. Więcej światła na założenia programu rzucił w rozmowie z „Super Expressem” Waldemar Buda.

Pierwsze mieszkanie. Buda: drugie 500 plus

- Rata kredytu w programie Pierwsze mieszkanie może wynosić nawet połowę kwoty, jaką trzeba dziś płacić za wynajem – stwierdził w podcaście „Biznes. Między wierszami” Bartosz Turek. Ekspert wyliczył także, ile trzeba obecnie zarabiać, żeby mieć zdolność kredytową pozwalającą na otrzymanie kredytu w maksymalnej możliwej kwocie.

Rozmawiając z „SE” szef MRiT poinformował, że program Pierwsze mieszkanie ma według założeń ruszyć 1 lipca 2023 roku.

- Tyle czasu potrzebujemy na wdrożenie legislacji. Chcemy wesprzeć tych, którzy nie mieli i nie mają mieszkania, są w stosunkowo młodym wieku, czyli do 45 lat. Osoby starsze często mają już problem z zawarciem długoterminowej umowy kredytowej, bo najczęściej zdolność jest mierzona do okresu emerytalnego – zadeklarował Waldemar Buda.

Pytany o maksymalną wysokość kredytu, który można wziąć ze wsparciem państwa, Buda odpowiedział, że jest to „500 tys. zł dla singli, 600 tys. zł dla małżeństw i dla osób wychowujących dziecko”.

- To są pułapy, które nawet w Warszawie pozwalają na zakup mieszkania. Pamiętajmy, że to jest kwota kredytu. Jeżeli ktoś chce do tego dołożyć wkład własny - to może to zrobić – dodał Buda.

Dopytywany, czy będzie limit ceny metra kwadratowego, minister rozwoju i technologii przypomniał, że „w przeszłości były takie programy z limitami, co doprowadziło do sytuacji, że te programy nie działały”. - Tutaj tego nie będzie - zaznaczył.

Dodał, że nie będzie też progu dochodowego, bo „przy niskich dochodach te osoby nie miałyby zdolności kredytowej” oraz limitu metrażu.

- Jeśli ktoś chce kupić większe mieszkanie, zaciąga większy kredyt. Proszę pamiętać, że ceny nieruchomości są w różnych miejscowościach bardzo różne. To drugi program - po 500 plus - który ma charakter szeroki, powszechny, bez gwiazdek, zastrzeżeń, który może osiągnąć sukces. Chcemy, żeby w perspektywie trzech lat skorzystało z tego programu 100 tys. osób - stwierdził Buda.

Szef MRiT nawiązał również do drugiego elementu programu - konta mieszkaniowego, z którego będą mogły skorzystać „osoby do 45. roku życia, które nie mają mieszkania”. - Ale tu mamy wyjątek dla rodzin z dziećmi, czyli 2+2, 2+3. One mogą mieć niewielkie mieszkania – podkreślił dodając, że zasady wsparcia są proste.

- Oszczędzamy miesięcznie kwotę w wysokości od 500 do 2000 zł przez okres od trzech do 10 lat. A państwo wypłaci nam premię, która jest równowartością wskaźnika inflacyjnego. W dzisiejszych czasach, jak dodamy oprocentowanie tej lokaty, ok. 3,5-4 procent, do średniorocznej inflacji na poziomie 12-13 procent, to nam się robi produkt o stopie zwrotu na poziomie 15-16 proc. Nie ma i nie było takiego produktu w Polsce i myślę, że nie ma w Europie tak korzystnego, jeżeli chodzi o stopę zwrotu i oszczędzanie - wyjaśnił Buda.

loader

RadioZET.pl/Super Express/PAP