Zamknij

Duże zmiany od 1 stycznia 2023 roku. Najmniej zarabiający zapłacą podatek

19.12.2022 11:43

Płaca minimalna nie będzie tak jak dotychczas oznaczała zwolnienia z podatku. Planowana podwójna podwyżka najniższej pensji w 2023 r. w związku z prognozowanym wysokim poziomem inflacji spowoduje, że podstawa opodatkowania osób otrzymujących przez cały rok wynagrodzenie na minimalnym poziomie przekroczy próg kwoty wolnej – wyjaśniają eksperci dla RadioZET.pl.

Duże zmiany od 1 stycznia 2023 roku. Najmniej zarabiający zapłacą podatek
fot. Marek BAZAK/East News

Polski Ład od 1 stycznia 2022 roku podniósł kwotę wolną od podatku do 30 tys. zł. Taka zmiana sprawiła, że osoby zarabiające pensję minimalną w ogóle nie zapłacą podatku za bieżący rok. Sytuacja zmieni się jednak na początku przyszłego roku.

Płaca minimalna 2023 a podatki

Kwota wolna od podatku odnosi się do postawy opodatkowania, a nie przychodu brutto, stąd też – jak wyjaśnił resort finansów – płaca minimalna obecnie zwolniona jest z PIT. Ta do końca roku wynosi 3010 zł brutto. W skali roku pracownik z minimalną pensją zarobi ponad 36 tys. zł, czyli więcej niż kwota wolna od podatku. Wartość ta stanowi jednak kwotę brutto (przychód niepomniejszony o koszty jego uzyskania), zaś kwota wolna odnosi się do podstawy opodatkowania.

Resort finansów w objaśnieniach podał przykład singla, który zarabia miesięcznie 3010 zł brutto. „Liczymy składkę na ubezpieczenie społeczne po stronie pracownika 13,71 proc.*36 120 zł = 4 952,05 zł. Odliczamy składkę: mamy 36 120 zł – 4 952,05 zł = 31 167,95 zł. Odliczamy koszty uzyskania przychodu najniższe (pracownik miejscowy) 31 167,95 zł – 3 000 zł = 28 167,95 zł. W ten sposób uzyskujemy podstawę opodatkowania, którą można porównać z kwotą wolną” – czytamy w sekcji „pytania i odpowiedzi”.

Przypomnijmy, że w 2023 roku pensja minimalna wzrośnie w styczniu do kwoty 3490 zł, a od 1 lipca wynosić będzie 3600 zł. Oznacza to, że przeciętna wysokość minimalnego wynagrodzenia w 2023 r. wyniesie 3545 zł. To o ponad 15 proc. więcej niż obecnie. Zgodnie z rządowymi szacunkami, pensje wzrosną dla ok 3 mln Polaków. Jest też druga strona medalu: ci, którzy obecnie są zwolnieni z podatku, od 1 stycznia przekroczą kwotę wolną. Karolina Harasiuk, ekspertka Vialto Partners wyjaśniła dla RadioZET.pl, że ich podstawa opodatkowania w skali roku będzie wyższa niż 30 tys. zł.

- Planowana podwójna podwyżka płacy minimalnej w 2023 r. w związku z prognozowanym wysokim poziomem inflacji spowoduje, że podstawa opodatkowania osób otrzymujących przez cały rok wynagrodzenie na minimalnym poziomie przekroczy próg kwoty wolnej, która od 2022 r. wynosi 30 tys. Podatnicy będą zatem zobowiązani do złożenia zeznania podatkowego i zapłacenia podatku PIT wg. stawki podatkowej 12 proc. Kwota podatku w skali rocznej będzie wynosiła nieco ponad 400 zł, a w skali miesięcznej ok. 30-40 zł – wyjaśniła ekspertka.

Pensje netto i tak jednak wzrosną. Ekspertka wyjaśniła, że wzrost miesięcznego wynagrodzenia „na rękę” na poziomie minimalnym to ok. 350-400 zł w stosunku do 2022 r.

loader

RadioZET.pl