Gospodarczy plan Tuska. Na to rząd wyda setki miliardów zł
Inwestycje w Polsce w 2025 roku wyniosą ponad 650 mld zł i to jest ostrożny szacunek - zapowiedział premier Donald Tusk podczas prezentacji planu gospodarczego na najbliższe lata. Program otrzymał nazwę „Polska. Rok przełomu”.
- Nakłady inwestycyjne w 2025 roku mają przekroczyć 650 miliardów złotych, a może nawet zbliżyć się do 700 miliardów zł
- Plan gospodarczy rządu obejmuje energetykę, sztuczną inteligencję, nowe technologie oraz deregulacje
- Rząd planuje inwestycje w różne źródła energii, w tym farmy wiatrowe na Bałtyku oraz budowę elektrowni jądrowych
„Polska. Rok przełomu”. Rząd chce pójść w ślady Chrobrego
Energetyka, AI, nowe technologie oraz deregulacje - takie obszary objąć ma plan gospodarczy rządu. Donald Tusk w siedzibie Giełdy Papierów Wartościowych przedstawił inwestycje wpisane w plan „Polska. Rok przełomu”, które mają przełożyć się na znaczne przyspieszenie polskiego wzrostu gospodarczego.
To nowa odsłona programu „Polska w budowie” - ogłosił premier Donald Tusk. Szef rządu ogłosił, ze nakłady inwestycyjne w samym 2025 roku ma przekroczyć 650 mld zł. Jednym z efektów ma być rozwój polskich portów. Tusk zapowiedział potrojenie przeładunków w polskich portach do 2030 roku.
- W Polsce inwestycje w roku 2025 to będzie ponad 650 miliardów złotych i jesteśmy przekonani w rządzie, że to jest ostrożny szacunek. Dzisiaj właściwie mógłbym (...) powiedzieć, że będzie bliżej 700 mld niż 650. To jest kwota rekordowa, takiej nie było jeszcze w historii polskiej gospodarki - powiedział szef rządu. Dodał, że pierwszy warunek osiągnięcia takiego poziomu inwestycji został już spełniony. - Nie był to łatwy proces, mówię o odblokowaniu tych ponad 50 mld euro z tytułu KPO"- podkreślił szef rządu.
- Bezpieczeństwo, energia, sprawna logistyka, inteligentna gospodarka i infrastruktura — to wszystko wymaga uwolnienia energii, nie tylko tej, która płynie z elektrowni, ale mówimy też o energii ukrytej w ludziach - zadeklarował Tusk. Premier podkreślił na początku swojego wystąpienia, że w tym roku mija tysiąc lat od koronacji Bolesława Chrobrego. - Chrobry wykazał się wówczas wielką odwagą, sprytem politycznym, wizją i jestem przekonany, że to, co zostało w naszej historycznej pamięci, to przede wszystkim to, że Polska wówczas awansowała do pierwszej ligi państw europejskich - ocenił.
Zdaniem Tuska priorytetem dla Polski musi być powrót do motywacji, która cechowało Chrobrego. jak mówił, w związku z tym rząd postanowił, że 2025 rok będzie rokiem przełomowym. - Tak naprawdę trochę wzorem Bolesława Chrobrego postanowiliśmy - i to jest chyba nasze takie narodowe wzajemne zobowiązanie - rozpocząć nowy etap - oświadczył.
- Do tej pory marzyliśmy o tym, żeby doganiać najbardziej rozwinięte kraje, żeby doganiać najdostępniejsze społeczeństwa, a dzisiaj chyba jest ten moment, kiedy możemy powiedzieć, że to jest możliwe - tu nad Wisłą, w Polsce - żeby przegonić tych, którzy jeszcze stosunkowo niedawno patrzyli czasami na nas trochę z góry - powiedział premier. Tusk podzielił się również opiniami, które do niego docierają zza granicy. Na świecie wszyscy mówią - to jest coś niesamowitego, co dzieje się w kraju z niełatwą historią, no można powiedzieć, z dość dramatyczną geografią - powiedział szef rządu.
„Polska. Rok przełomu”. Transformacja energetyczna
- Energii musimy mieć w Polsce więcej i ta energia musi być tańsza - zapowiedział Donald Tusk. Podkreślił, że "polskie inwestycje będą rekordowe" i dotyczą nie tylko inwestycji wiatrowych. - Potrzebujemy bezpieczeństwa, potrzebujemy wiary we własny siły i możliwości, potrzebujemy też energii, w podwójnym tego słowa znaczeniu"- powiedział premier. Dodał, że przygotowana przez rząd strategia inwestycyjna musi rozwiązywać problemy związane z energią.
Zapowiedział, że rząd musi podjąć "bardzo konkretne decyzje dotyczące stabilnych, gwarantowanych dostaw energii dla tych wszystkich, którzy chcą w Polsce inwestować". Podkreślił, że "polskie inwestycje będą rekordowe" i dotyczą nie tylko inwestycji wiatrowych. Wspomniał w tym kontekście o inwestycjach w farmy wiatrowe na Bałtyku. - To jest początek, ale my musimy (...) równoważyć i stabilizować dostawy prądu innymi niż OZE źródłami energii - zaznaczył szef rządu.
Premier przypomniał o budowie pierwszej elektrowni jądrowej. Poinformował, że rząd jest także "po decyzji" w sprawie wskazania potencjalnej lokalizacji na drugą elektrownię jądrową. Jak zaznaczył, "będzie to wymagało oczywiście zaangażowania prywatnego kapitału, bo nie wszystko z publicznych pieniędzy jesteśmy gotowi finansować".
- Jesteśmy mocno zaawansowani, jeśli chodzi o rozmowy z największymi gigantami technologicznymi. Mam za sobą rozmowy z liderami Google'a, Amazona, IBM i Microsoftu - powiedział premier Donald Tusk. - Szefowie Microsoftu i Google'a będą moimi gośćmi w Polsce za kilka dni i będziemy dopinali ich plany inwestycyjne - dodał.
- Do roku 2032, w siedem lat (...) zainwestujemy w polską kolej 180 mld zł. Łapię się za głowę, bo to naprawdę robi wrażenie i to nie jest inwestycja odłożona w czasie. Te inwestycje już się zaczęły, trwają - powiedział szef rządu na konferencji.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET