Obserwuj w Google News

Hołownia zapowiedział szybkie zmiany w ważnej ustawie. „Mamy sytuację awaryjną”

2 min. czytania
04.12.2023 11:41
Zareaguj Reakcja

- Ta ustawa sięga do źródła problemu, a nie tylko do skutków. Natomiast, w naszej ocenie, powinna ona być jeszcze przepracowana tak, aby nie budziła niczyich wątpliwości i żeby nie można było jej zapisów nadinterpretować – zadeklarował marszałek Sejmu Szymon Hołownia w sprawie projektu łączącego zamrożenie cen energii z liberalizacją warunków stawiania elektrowni wiatrowych. Dariusz Klimczak, wiceprezes PSL dodał, że „mamy sytuację awaryjną”.

Szymon Hołownia
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER/East News

Ceny energii elektrycznej wzrosną od 1 stycznia 2024 nawet o 70 procent, jeśli Sejm nie przyjmie ustawy przedłużającej zamrożenie kosztów dla odbiorców indywidualnych do poziomu z 2022 roku. Czasu na przeprowadzenie legislacji zostało niewiele, tymczasem „ustawa wiatrakowa” zaczęła wzbudzać kontrowersje. Do projektu zostaną więc wprowadzone „autopoprawki dotyczące najbardziej spornych kwestii”, tak żeby „nie można było zapisów nadinterpretować” – obiecał Hołownia. Marszałek Sejmu dodał, że winę za brak uchwalenia odpowiedniego prawa wcześniej ponosi w pełni rząd Mateusza Morawieckiego.

Zamrożenie cen energii. „Polki i Polacy nie mogą czekać dłużej”

- Mieli na to dwa i pół miesiąca, chociażby wtedy, kiedy trzymali zamknięty Sejm. Polki i Polacy nie mogą czekać dłużej na te regulacje - stwierdził Szymon Hołownia, komentując pośpiech, jaki wymagany jest w pracy nad projektem ustawy. Prace będą na dodatek trwać dłużej, gdyż zaproponowane zapisy wzbudziły kontrowersje: przeciwnicy przepisów przekonywali, że pozwolą one na wywłaszczane z ziemi na potrzeby stawiania wiatraków.

Oglądaj

Grupa posłów Polska 2050-TD i KO wniosła do Sejmu projekt nowelizacji ustawy dot. wsparcia odbiorców energii, który proponuje m.in. przywrócenie obliga giełdowego, a także liberalizację zasad budowy lądowych elektrowni wiatrowych, w których - jak podano w uzasadnieniu - rozwój został zablokowany wprowadzeniem tzw. reguły 10 H, niewystarczająco zmienionej w marcu 2023 r.

Projekt autorstwa posłów KO i Polski 2050-TD zakłada też zamrożenie cen prądu, gazu i ciepła dla gospodarstw domowych i podmiotów wrażliwych do końca czerwca 2024 r. Zakładane jest utrzymanie proporcjonalnych obecnych limitów zużycia i utrzymanie grup objętych ochroną.

Redakcja poleca

- Projekt poselski jest zawsze niedoskonały i zawsze jest wyjściem awaryjnym. Dzisiaj mamy sytuację awaryjną, kiedy mamy rząd tak naprawdę marionetek, które nie prowadzą spraw państwa. (…) Ten projekt to alternatywa i zabezpieczenie, żebyśmy od pierwszego stycznia mogli w spokojny sposób przejść do normalnego funkcjonowania – powiedział w TVN24 Dariusz Klimczak (PSL-TD). ). Projekt poselski jest, jak ocenił, początkiem rozmowy o tym, jaki ostatecznie ma być kształt prawa.

- Projekt poselski, który został wniesiony do Wysokiej Izby jest procedowany. W tej chwili trwają nad nim prace wnioskodawców, być może zostaną zgłoszone autopoprawki dotyczące najbardziej spornych kwestii – stwierdził Hołownia.

Źródło: Radio ZET/TVN24/Sejm/PAP